„Wy mieszkacie w Kalifornii, a nie na Ukrainie, prawda?” – analityk wyśmiewał spisek CrowdStrike Trumpa na wezwanie firmy

[ad_1]

Donald TrumpAP Photo / Alex Brandon

  • Analityk wyśmiewał fałszywe twierdzenie Donalda Trumpa, że ​​CrowdStrike jest ukraińską firmą podczas ostatniego wezwania amerykańskiej firmy ds. Bezpieczeństwa cybernetycznego.
  • „Chciałem tylko wyjaśnić, że macie siedzibę w Kalifornii, a nie na Ukrainie, prawda?” Analityk Needham Alex Henderson żartobliwie zapytał kierownictwo CrowdStrike.
  • Trump powiedział, że podczas wywiadu w 2017 roku słyszał, że CrowdStrike jest „własnością bardzo bogatego Ukraińca” i „z siedzibą na Ukrainie”.
  • Prezydent USA odniósł się do dzikiego spisku dotyczącego CrowdStrike – że ukrywa on serwer Demokratycznego Komitetu Narodowego na Ukrainie zawierający obciążające dowody dotyczące Demokratów i wyborów w 2016 roku – podczas rozmowy telefonicznej z prezydentem Ukrainy, która wywołała trwające przesłuchania w sprawie impeachmentu.
  • Zobacz stronę główną Business Insider, aby uzyskać więcej historii.

Analityk wyśmiewał fałszywe twierdzenie Donalda Trumpa, że ​​CrowdStrike jest ukraińską firmą podczas rozmowy zarobkowej amerykańskiej firmy cyberbezpieczeństwa w zeszłym tygodniu.

„Chciałem tylko wyjaśnić, że macie siedzibę w Kalifornii, a nie na Ukrainie, prawda?” – zapytał analityk Needham Alex Henderson.

„To byłoby prawidłowe – Sunnyvale, Kalifornia” – odpowiedział współzałożyciel i dyrektor generalny CrowdStrike, George Kurtz.

Henderson potwierdził, że wyśmiewa się z twierdzenia prezydenta USA o CrowdStrike w e-mailu do Business Insider. „Są tak amerykańscy jak szarlotka” – powiedział.

Firma CrowdStrike została współzałożona przez Dmitrija Alperowicza, który urodził się w Moskwie i jako nastolatek przeprowadził się do USA. Jednak w wywiadzie dla Associated Press w 2017 r. Trump powiedział, że „słyszał, że jest własnością bardzo bogatego Ukraińca” i „pochodzi z Ukrainy”.

Podejrzenia Trumpa dotyczące CrowdStrike są zakorzenione w zatrudnianiu firmy przez Demokratyczny Komitet Narodowy do walki z hakerami, którzy uzyskali dostęp do swoich serwerów poczty e-mail i czatów i ukradli dane w 2016 roku. CrowdStrike śledził ataki na grupę rosyjską i współpracował z DNC i rządem śledczy w celu wycofania z eksploatacji i odbudowy zagrożonych systemów komputerowych.

Zaangażowanie CrowdStrike w DNC i fałszywe plotki o jej ukraińskich powiązaniach wywołały dziki spisek, że ukrywa on serwer komputerowy na Ukrainie zawierający obciążające dowody na temat Demokratów i wyborów w 2016 roku.

Trump wspomniał o spisku podczas niesławnej lipcowej rozmowy telefonicznej z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Żeleńskim, zgodnie z transkrypcją wydaną przez Biały Dom.

„Chciałbym, żebyście dowiedzieli się, co się stało z tą całą sytuacją z Ukrainą, mówią CrowdStrike… Myślę, że masz jednego ze swoich bogatych ludzi… serwer, mówią, że Ukraina go ma” – powiedział Trump Zelensky'emu.

Trwające przesłuchania w Izbie Reprezentantów dotyczące impeachmentu koncentrują się na tym, czy Trump próbował zabezpieczyć quid pro quo z Zelenskim: uwolnienie amerykańskiej pomocy wojskowej dla Ukrainy w zamian za wszczęcie dochodzenia w sprawie syna byłego wiceprezydenta Joe Bidena, Huntera.



[ad_2]