Wszystko, co chciałeś wiedzieć o RPGach tabletopowych


Cztero-książkowa seria Shannon Appelcline Projektanci i smoki prezentuje niezwykle szczegółowe spojrzenie na historię gier fabularnych na stołach, zawierających profile ponad stu firm, w tym TSR, Wizards of the Coast i White Wolf.

„Skala projektu była oczywiście ogromna, a jedynym sposobem, w jaki mogła się pojawić, było wykonanie jednego artykułu naraz, jednej firmy na raz”, mówi Appelcline w odcinku 369 Geek's Guide to the Galaxy podcast. „Gdybym kiedykolwiek spojrzał i powiedział:„ Hej, muszę wydać cztery książki ”, co łącznie oznaczało pół miliona słów – pewnie bym poszedł w innym kierunku”.

Dla każdego artykułu Appelcline zebrał jak najwięcej informacji z czasopism i stron internetowych, a następnie przeprowadził swoje badania wśród osób, które faktycznie pracowały w tych firmach.

„Czasami odsyłają go i mówią:„ Hej, to świetnie. Brzmi dokładnie tak, jak my. Nie wiem, jak to zrozumiałeś ”- mówi Appelcline. „A czasami mówią:„ Nie mogę uwierzyć, że tak źle się stało. Jestem na to bardzo zły. Muszę to naprawić. ”A jeśli tak, to ta ostatnia opinia była oczywiście bardziej pomocna niż ta pierwsza”.

Po drodze odkrył, że historia gier stołowych jest pełna konfrontacji, zdrady i skandali, co sprawia, że Projektanci i smoki zaskakująco żywy odczyt. „Miałem przynajmniej jedną osobę, która to przeczytała, mówiąc, że był zdumiony – dla tak małej branży z tak małymi marginesami, gdzie nie było zbyt dużo pieniędzy – że było tak dużo dramatu”, mówi.

Przewlekanie wzrostu i upadku wielu różnych firm przekonało go również, że nigdy nie chce założyć własnego zestawu do odgrywania ról.

„Myślę, że po przeczytaniu Projektanci i smoki, zobaczycie, jak musielibyście być naprawdę, bardzo entuzjastyczni i optymistyczni – prawie poświęceni – chcąc stworzyć firmę zajmującą się odgrywaniem ról – mówi. „Mam ogromny szacunek dla ludzi, którzy to robią, ponieważ wiem dokładnie, jak trudno to zrobić”.

Posłuchaj pełnego wywiadu z Shannon Appelcline w odcinku 369 z Geek's Guide to the Galaxy (powyżej). I sprawdź niektóre z poniższych dyskusji.

Shannon Appelcline w licencjonowanych grach:

„Obecnie istnieją bardzo surowe licencje, które mają bardzo ograniczone okresy czasu i mogą zostać zabite w dowolnym momencie. Lub [your product] może być znacznie opóźnione, ponieważ ludzie muszą sprawdzać uprawnienia. Mam więc nadzieję, że licencjonowanie ma kilka niebezpieczeństw, które mogą wyskoczyć i cię złapać. Jedną z nich jest to, że wkładasz wiele pracy w naprawdę rozbudowę i ulepszanie nieruchomości, co np. West End Games zrobiło w latach 80. Gwiezdne Wojny gra. To dziwne myśleć o tym teraz, ale po oryginalnej trylogii filmów Gwiezdne Wojny był zasadniczo martwy, a jedynymi osobami, które go aktywnie rozwijały, były gry West End. Wkładają w to ogromne ilości pracy, a teraz ich tam nie ma, i Gwiezdne Wojny ruszył dalej. ”

Shannon Appelcline na temat budowania świata:

„Jednym z sekretów branży odgrywania ról jest to, że ludzie kupują o wiele więcej książek do czytania lub umieszczania na półkach, niż kiedykolwiek, kiedykolwiek grają. … To zabawne, że te światy, o których czytałeś, zostały statystycznie zdefiniowane, a wiele z tych licencjonowanych gier ma cudowne zadanie rozwijania świata i pokazywania go szczegółowo, którego nigdy nie widziałbyś w rzeczywistości książka. I.C.E. Odgrywanie ról Śródziemia była jedną z pierwszych naprawdę obszernych linii licencjonowanych – była to przede wszystkim w latach 80-tych – i po prostu wykonali niesamowitą pracę, wydając suplement po suplemencie – masywne suplementy 60- lub 80-stronicowe – które szczegółowo opisywały poszczególne ziemie w Śródziemiu, na poziomie, którego nigdy nie zobaczyłbyś nawet w bardzo rozległym Władca Pierścieni książki. ”

Shannon Appelcline o fantastycznych łamigłówkach:

„„ Fantasy heartbreaker ”to termin, który zapoczątkował Ron Edwards w artykule, który wyprodukował. Ron Edwards zasadniczo zasugerował, że wiele osób wymyśliło własne wersje Dungeons & Dragons, nie widząc, jak działa reszta branży, i powtórzyli wiele pomysłów, które były już widziane przez resztę branży. Kiedy Edwards napisał artykuł, jedną z rzeczy, o których mówił, było to, że wszystkie te gry zostały wrzucone do śmietnika historii, ale były w nich naprawdę świetne rzeczy i naprawdę wielki entuzjazm, i chociaż nie zrobili tego cóż – ponieważ nie były tak oryginalne, jak sądzili projektanci – wciąż mogą być w nich małe rzeczy, które możemy znaleźć. Ale termin ten bardziej ogólnie oznacza „te gry, które są kopiami D&D. ””

Shannon Appelcline o projektantach gier:

„Myślę, że przeciętnym projektantem gry stołowej na obecnym rynku jest ktoś, kto nie może nie gry projektowe. Są to ludzie, którzy kierują się swoimi pomysłami i kreatywnością, a oni po prostu nie mogą sobie pomóc. Wszystkie te rzeczy się kipią i chcą udostępnić je innym ludziom. Uwielbiają tworzone przez siebie systemy, uwielbiają historie, które te systemy mogą powiedzieć, kochają fanów, którzy interesują się ich historiami. … Branża odgrywania ról zawsze miała bardzo małe marże. Myślę, że wielu ludzi nie rozumie, jak bardzo, bardzo mało przeciętna firma zajmująca się odgrywaniem ról sprawia, że ​​przeciętny projektant robi dużo wysiłku. Po prostu je składasz, a ludzie są tam, którzy naprawdę chcą tam być, ponieważ mają wspaniałe rzeczy, które chcą robić ”.


Więcej świetnych opowiadań

Przejdź do góry. Przejdź do: Początek artykułu.