Virgin Orbit po prostu rzuciła rakietę z Boeinga 747


W środę rano dość niezwykły samolot widział wysoko nad bazą lotniczą Edwards w południowej Kalifornii. W przeciwieństwie do samolotów wojskowych endemicznych dla tego obszaru, był to zmodyfikowany odrzutowiec Boeing 747, którego jasnoczerwony ogon ozdobiony był jednym słowem: VIRGIN. 70-metrowa rakieta została przymocowana pod lewym skrzydłem, a około 30 minut po starcie pilot odrzutowy Kelly Latimer wypuścił rakietę i wysłał ją na dno pustyni 35 000 stóp poniżej.

Chociaż rakieta była „w pełni załadowana”, jak to określiła firma, jej silniki nigdy nie wystrzeliły – ani nie były przeznaczone. Zamiast tego rakieta spadła swobodnie na Ziemię, aby firma mogła zobaczyć, jak działa podczas pierwszych kilku sekund swobodnego spadania. Był to ostatni poważny test systemu startu powietrznego Virgin Orbit, który wystrzeliwuje rakiety z wypatroszonego odrzutowca, znanego jako Kosmiczna Dziewczyna, w celu zwiększenia małych satelitów na orbitę. To skomplikowany manewr, ale może znacznie zmniejszyć koszty dotarcia do kosmosu.

Duża część pionowo wystrzelonej masy rakiety to paliwo, z których większość jest potrzebna do zwalczania oporu atmosferycznego i grawitacji Ziemi w pobliżu powierzchni. Posiadanie samolotu z rakietą na dużych wysokościach może zaoszczędzić sporo tego paliwa. W przeciwieństwie do rakiet, samoloty nie wymagają utleniacza, aby latać na duże wysokości, co również pomaga zmniejszyć masę rakiety i obniża koszt startu orbity. Rzeczywiście, Virgin szacuje, że jazda na orbicie rakiety LauncherOne kosztuje tylko około 12 milionów dolarów, co jest niemal całkowitą zmianą w przemyśle kosmicznym.

Zalety systemu powietrznego są znane od dziesięcioleci, ale dopiero niedawno przemysł kosmiczny zaczął interesować się tą koncepcją. Wyjątkiem jest Orbital ATK, który jako pierwsza firma wykorzystała rakietę powietrzną do dostarczenia satelity na orbitę w 1990 r. I nadal używa tego systemu do dnia dzisiejszego. Ostatnia dekada przyniosła odrodzenie zainteresowania tą koncepcją, przyciągając nowe firmy kosmiczne, takie jak Stratolaunch, XCOR i Generation Orbit, a także starych wykonawców straży, takich jak Boeing i Lockheed Martin. Nawet SpaceX na krótko flirtował z pomysłem systemu wystrzeliwania powietrza dla zmodyfikowanej rakiety Falcon 9, zanim zrezygnował z projektu w 2012 roku. Ale wśród nowego strażnika tylko Virgin doprowadziła do urzeczywistnienia swojego systemu wystrzeliwania powietrza.

Virgin Orbit

Teraz, gdy Virgin Orbit pomyślnie przeszedł test upadku, następnym krokiem będzie uruchomienie testowe na orbicie, które może nastąpić już jesienią. Jeśli to się uda, Virgin Orbit zostanie oficjalnie otwarty dla biznesu jako najnowszy uczestnik na coraz bardziej zatłoczonym małym rynku. Wygląda na to, że Virgin Orbit nie będzie miał problemu z przyciągnięciem klientów. Firma podpisała już umowy o wartości 400 milionów dolarów z organizacjami takimi jak OneWeb, NASA i US Air Force. W przeciwieństwie do SpaceX, którego rakiety Falcon 9 mogą zwiększyć do 50 000 funtów do niskiej orbity Ziemi, rakieta LauncherOne Virgin Orbit jest ograniczona do ładunków o masie 660 funtów lub mniej. Jest to nieco większa masa ładunku niż obecny lider na małym rynku startowym Rocket Lab, którego rakieta elektronowa nadaje się do przenoszenia satelitów o wadze do 500 funtów.

Virgin Orbit jest jedną z trzech firm kosmicznych należących do miliardera Richarda Bransona. W 2017 r. Virgin Orbit zostało wydzielone z Virgin Galactic, która koncentruje się na turystyce kosmicznej. Firma zrobiła historię w grudniu ubiegłego roku, kiedy stała się pierwszą firmą, która poleciała prywatnego pasażera na pokład samolotu rakietowego wyprodukowanego przez inne przedsięwzięcie kosmiczne Branson, Spaceship Company.

Podróż Bransona w kosmos była długa. Założył Virgin Galactic w 2004 r. I początkowo spodziewał się, że loty komercyjne rozpoczną się w 2009 r., Ale problemy techniczne i problemy z produkcją wracają do harmonogramu. W 2014 r. Samolot kosmiczny napędzany rakietami eksplodował podczas lotu, zabijając jednego z dwóch pilotów testowych na pokładzie. Testy w locie z napędem wznowiono dopiero w kwietniu 2018 r., Ale pod koniec roku dwaj piloci Virgin zdobyli skrzydła astronautów, kiedy przelecieli samolot na wysokość 51,4 mil – tuż poza granicą kosmosu. Od tego czasu trzej inni członkowie załogi Virgin również dotarli na miejsce.

Wytrwałość Bransona wygląda na to, że w końcu się opłaci. Na początku tego tygodnia ogłosił, że Virgin Galactic łączy się z Social Capital Hedosophia, spółką partnerską pomiędzy dwoma firmami venture capital. Motywacją dla fuzji, tweetowanej przez Bransona, jest stanie się „pierwszą w historii publiczną firmą zajmującą się lotami kosmicznymi”. Wstępne szacunki wyceniły połączoną firmę na około 1,5 mld USD. Razem z rozwijającym się rynkiem małych rakiet nośnych, Branson może wkrótce toczyć kosmiczną gotówkę.


Więcej świetnych opowiadań