Pytania i odpowiedzi z Liz Smith z Bloomin 'Brands



<div _ngcontent-c14 = "" innerhtml = "

Ten wywiad jest częścią ciągłej serii rozmów ze wspaniałymi liderami na temat tego, jak koncentrują swoje życie i swoje zespoły na tym, co jest najważniejsze w dobie rozproszenia. & Nbsp;

  • Profil: Elizabeth (Liz) Smith, były dyrektor generalny i obecny prezes zarządu Bloomin ’Brands, Inc. operator lub franczyzodawca około 1500 restauracji w 48 stanach i 20 krajach, w tym Outback Steakhouse, Carrabba's Italian Grill, Bonefish Grill i Flemings Prime Steakhouse and Wine Bar z 93 000 pracowników na całym świecie. & Nbsp; & nbsp;

Co by się stało, gdybyś pozwolił swojemu życiu i karierze rozwijać się organicznie, podejmując decyzje w miarę upływu czasu, zwracając uwagę nie na sztywny, osobisty plan strategiczny, ale na własną intuicję i doświadczenie? & Nbsp;

Liz Smith był dyrektorem naczelnym Bloomin’s Brands, Inc. od ponad 10 lat i opracował zwrot z trudnego przedsiębiorstwa, przekształcając go w portfel silnych marek ze zrównoważonymi platformami wzrostu.

Patrząc przez soczewkę nauki uwagi, nic dziwnego, że sukces Smitha jest częściowo spowodowany jej zdolnością do bycia obecnym i autentycznego słuchania innych. Zachęca swoje zespoły do ​​tego samego, zwłaszcza w samych restauracjach. Smith uważa, że ​​to tam czerpiemy najwięcej korzyści z prostej, fizycznej obecności innej osoby wchodzącej w kontakt z nami „offline”. Smith uważa, że ​​stół obiadowy może być ostatnim bastionem ludzkiego połączenia w erze cyfrowej. & Nbsp;

Curt Steinhorst (CS): W ciągu lat, które spędziłeś na przywództwie, co powiedziałbyś na to, na co zwracałeś uwagę? & Nbsp;

Liz Smith (LS):& nbsp; Moja filozofia pracy osobistej / życia zawsze polegała na tym, by pozwolić sobie na zrozumienie życia i mojej kariery, kiedy idę. & Nbsp; Opieram się posiadaniu jakiegokolwiek planu głównego, jakichkolwiek planów gry i myślę, że to, co pozwala mi robić to być zwinnym, być zwinnym i aktualnym w moim myśleniu. To nieprzewidziane objazdy i niespodziewane doświadczenia były dla mnie najbardziej pouczające i pouczające. & Nbsp;

CS: Czy prześledziłbyś swoją perspektywę na cokolwiek szczególnego w swojej przeszłości? Czy nauczyliście się lekcji, które doprowadziły was do tej filozofii?

LS: Cóż, szczerze mówiąc, byłem niespokojnym dzieckiem i miałem szczęście mieć rodziców, którzy byli wtedy dostrojeni. Naprawdę nauczyli mnie wielu narzędzi, aby zrozumieć, jak się trzymam, nie pozostając w teraźniejszości "katastroficzne" rzeczy. Moi rodzice byli wspaniali mówiąc: to jest to, co musisz zrobić dzisiaj, to jest to, co musisz zrobić jutro, nie planujemy wielkich sukcesów ani Doomsday… każdy dzień jest szansą na zrobienie nowego znaku. Więc nigdy nie czułem, że wszystko, co robiłem – dobre czy złe – było moją ostateczną definicją. & Nbsp;

Oni bardzo nas wszystkich trzymali w tym środowisku – to jest to, co robisz każdego dnia, co prowadzi do celu końcowego – to, co to zrobiło, wymusiło odpowiedzialność, ale także wymusza cudowną wiarę, że możesz zmienić narrację, naprawić swoje problemy, powrócić z porażki, posiadać, potwierdzić. To nigdy nie było ostatnie słowo – twój sukces lub porażka. To pomogło mi ogromnie, gdy napotykałem naprawdę ciężkie czasy, kiedy sprawy nie układały się dobrze, ale także, aby nie zdobyć wczesnego okrążenia zwycięskiego, kiedy osiągałem pewien sukces. & Nbsp;

CS: & nbsp; Jakie były zadania Twoich rodziców? & nbsp;

LS: Moi rodzice byli najbardziej szczęśliwym małżeństwem, jakie kiedykolwiek widziałem; naprawdę byli szaleńczo zakochani i byli aż do śmierci mojego ojca. Byli zespołem. I nie wiedziałem, że mój ojciec odniósł wielki sukces, dopóki nie skończyłem 16 lat. Mieszkaliśmy w tym samym domu. Mieliśmy tych samych przyjaciół. Poszliśmy do tych samych szkół. I mieliśmy bardzo wygodne życie, absolutnie, ale zdecydowanie nie byliśmy rozpieszczani. To znaczy, było nas czterech, pięć lat od siebie. Ciężko rywalizowaliśmy o samochód, był jeden dodatkowy samochód, który mój tata zabrał na stację, więc to była jak krwawa łaźnia w sobotę, która dostanie samochód. I nie zdawałem sobie sprawy, że mój ojciec był właściwie moim odpowiednikiem, że był dyrektorem generalnym firmy z listy Fortune 500, aż do Philadelphia Inquirer, kiedy miałem 16 lat, wydrukowałem artykuł o zarabiających ludziach w Filadelfii, a koledzy ze szkoły mi to pokazali! Byłem po prostu zadowolony. & Nbsp; & nbsp;Dlaczego pracuję w Howard Johnson w Trenton jako kelnerka ?! (śmiech)… Poważnie, nasza czwórka [siblings] żartujcie z tego teraz, ale moi rodzice byli kochający i dawali, ale zdecydowanie nas nie zepsuli. Kiedy mieliśmy 16 lat, byliśmy poza domem, dostaliśmy pracę, zarabialiśmy pieniądze.

Moja mama była mamą w domu i absolutnie prowadziła dom. Myślę, że 100 000 ludzi odpowiedziało mojemu ojcu, a mój ojciec odpowiedział jednej osobie, a to była moja matka. I tak to naprawdę działa. & Nbsp;

CS: & nbsp; Jakie modele i zalety wprowadziłeś do przywództwa? W jaki sposób role twoich rodziców wpłynęły na ciebie? & Nbsp;

LS: Mój ojciec miał jednego syna i trzy córki. A on i moja matka oczekiwali od nas tyle samo, co od syna – to było dla nich niezwykłe. Wysłali nas wszystkich do szkoły średniej w Quaker, podczas gdy niektórzy przyjaciele moich rodziców wysłali tylko syna, ponieważ szkoła publiczna była wystarczająco dobra dla córek, jeśli mnie śledzisz. Mój ojciec miał dokładnie takie same oczekiwania wobec moich trzech sióstr, jak to zrobił dla mojego brata. I zawsze mówił: Jestem wam winna najlepsze wykształcenie, jakie mogę wam dać, a potem jestem wam winna doradztwo i wsparcie, ale nie zamierzam was rozpieszczać i wygładzać waszej drogi. Wierzę w ciebie i najlepszym prezentem, jaki mogę ci dać, jest moje przekonanie i pewność, że to zrozumiesz.& nbsp;

Oboje zachęcili mnie do poszukiwania kariery, którą uznałem za satysfakcjonującą i której czułem pasję. Oboje byli bardzo zainteresowani podążaj za swoją pasją, podążaj za swoją pasją. Martwi mnie, gdy ludzie mówią „tylko” mama pozostająca w domu… ​​Moja mama była matką pozostającą w domu, która wyprodukowała trzy bardzo, bardzo silne i odnoszące sukcesy kobiety w swoich różnych dziedzinach. & Nbsp;

Aby pozostać zwinnym i aktualnym w swoim myśleniu, Smith radzi, aby zachować prostotę i podążać własną ścieżką, obejmując nieprzewidziane objazdy. Cierpliwość się opłaca.

Getty

CS: Niedawno napisałem artykuł na temat wartości różnorodności uwagi, zwracając uwagę na korzyści dla przedsiębiorstw związane z przywództwem kobiet ze względu na wyjątkowy punkt widzenia, jaki przynoszą, jak wszyscy przynosimy jako jednostki z odrębnymi doświadczeniami. Jako odnoszące sukcesy kobiety w przywództwie, jakie były twoje pozytywne, negatywne doświadczenia, które pomogły ukształtować twoją karierę i filozofię?

LS: Wyszedłem ze szkoły w 1985 roku i przeszedłem do roli bankowości inwestycyjnej. Spotkałem więc wszystko, co można sobie wyobrazić przez lata, zarówno dobre, jak i złe. Powiedziałbym, że kluczem do mojego sukcesu jest to, że po drodze miałem ludzi, zarówno mężczyzn, jak i kobiety, którzy poświęcili czas na mentorowanie i trenowanie mnie. Nie ma mowy, żebym był bez nich. To nie przypadek, że czterech lub pięciu moich bezpośrednich szefów zostało członkami zarządu firm z listy Fortune 500. & nbsp;

Ponadto, ponieważ odnosi się to do bycia kobietą – myślę, że fakt, że byłem cierpliwy i pozwoliłem sobie na rozwój i nie zawsze szukałem następnej promocji, był bardzo ważny. I szczerze mówiąc, miałem wiele ambiwalencji odnośnie mojego sukcesu. Kiedy byłem w Kraft Foods i miałem mojego pierwszego syna, wróciłem na pół etatu … Nie wiedziałem, czy chcę wrócić na pełen etat. Znowu to zrozumiałem, kiedy szedłem. Myślę, że cierpliwość pozwala budować sukces i pewność siebie oraz podążać za mentorem. Zbyt wielu ludzi – a myślę, że mężczyźni są bardziej podatni na to niż kobiety – szukają szybkiej promocji, szybkiej spłaty, a czasami, szczerze, powoli i stabilnie wygrywają wyścig. & Nbsp;

Ponieważ moja kariera przebiegła dobrze, a potem przyspieszyła, a potem po prostu poszła, BOOM. Przez pierwsze 10 lat radziłem sobie dobrze, zawsze byłem „na szczycie mojej klasy”, ale potem, gdy miałem 38 lat, miałem ogromną odpowiedzialność w porównaniu z moim wiekiem, a na pewno w porównaniu z moim typowym seksem. Ale musiałem być cierpliwy. Zatrzymałem się w Kraft Foods przez 14 lat. Myślę więc, że cierpliwość pozwala ci odnieść sukces i zawieść, co buduje odporność, która buduje pewność siebie, która buduje pokorę, która buduje twoją zdolność do bycia mentorem i prowadzeniem, aw zamian mentorem i prowadzeniem. I nie sądzę, żebyś to dostał, ciągle goniąc za następną rzeczą.

CS: W 2009 r. Przeszedłeś do roli dyrektora generalnego, a teraz pełnisz funkcję prezesa wykonawczego. Jakie są rzeczy, które konkurują o twoją uwagę? Jakie rzeczy sprawiają, że mówisz Chcę, żeby moja uwaga skupiła się na tym, co się liczy? & nbsp;

LS: Byłem dyrektorem generalnym [at Bloomin’ Brands] przez 10 lat i było to najlepsze doświadczenie mojej kariery. Kocham tę firmę. Kocham ten zespół. Czuję się bardzo dumny ze spuścizny, jaką mamy, aby przenieść się z trudnej sytuacji do sprawnej i sprawnej organizacji, która patrzy w przyszłość. & Nbsp;

Odstąpiłem od tych sterów CEO, więc nie jestem odpowiedzialny za kierowanie codziennymi działaniami zespołu. Jako dyrektor wykonawczy przychodzę jeden dzień w tygodniu, a ponieważ mamy tu takie wspaniałe środowisko, uważam się za źródło informacji [CEO] Dave [Deno] oraz zespół przywódczy lub każdy, kto potrzebuje partnera myślowego; Jestem zaangażowany w decyzje strategiczne i oczywiście Prezes Zarządu. Dave i ja pracowaliśmy razem przez wiele lat, wspaniale jest mieć tego rodzaju partnera do myślenia. & Nbsp;

Zadaniem numer jeden jako dyrektor generalny jest umożliwienie wymiany, a ja mam, więc nie muszę angażować się w codzienne czynności. & Nbsp;

Więc dla mnie teraz, co konkuruje o mój czas i dlaczego postanowiłem odejść na bok, że chcę mieć więcej czasu w moim życiu, aby zrobić więcej 360 stopni, przesunąć punkt ciężkości i spędzać więcej czasu z rodziną i przyjaciółmi . Mój ostatni syn wyjeżdża w tym roku na studia, a potem moja 87-letnia matka wprowadza się do środka. Więc wychodzę, a jeden się wprowadza. Chcę być tam dla nich wszystkich. & Nbsp ;

Żyłem w uprzywilejowanym życiu, mając tak wielu ludzi, którzy opiekują się i trenują, i uczę mnie, że czuję się bardzo pasjonowany wypłacaniem pieniędzy, szczególnie z dziećmi, i tak przez ostatnie 15 lat byłem przewodniczącym lub Zarząd & nbsp; z Big Brothers Big Sisters i USA Fund dla UNICEF i uczę w moich starych szkołach. Chcę być w stanie zapłacić za to – mentorowi, trenerowi, nauczać w sposób, w jaki to dla mnie zrobiono. I tak spędzam dużo czasu robiąc to, ponieważ ludzie robili to dla mnie.

Jestem także wiceprzewodniczącym Rady Rezerwy Federalnej w Atlancie i wkrótce będę ją przewodniczył. Uważam, że ważne jest, aby wziąć udział w tych niezwykle ważnych dyskusjach na temat polityki publicznej, aby dać swój wkład i wymaga czasu. Skupiam więc swój czas na rzeczach, o których czuję się namiętnie i które mogę przyczynić się w jakiś pozytywny sposób.

CS: Kiedy prowadzisz zespół, jak możesz skupiać ludzi i zarządzać rozproszeniem? & Nbsp;

LS: Jestem wielkim wyznawcą mniej, więcej, lepiej. W rzeczywistości wszyscy o tym dokuczają, to mantra Liz: mniej, więcej, lepiej. Tak więc sposób, w jaki poradziłem sobie z moim życiem, polega na tym, że nie rozpraszają mnie kaskady drobnych drobnych rzeczy, które na niego wpływają. Większość ludzi spędza większość czasu na rzeczach, które znasz – to stare powiedzenie: czy robisz ważne czy pilne?& nbsp;

Smith doprowadził restauracje Bloomin „Brands” do większego sukcesu, skupiając swoje zespoły na ważnych sprawach, a nie pilnych, w tym odwiedzając gości w restauracjach firmy. Smith uważa, że ​​stół obiadowy może być ostatnim bastionem ludzkiego połączenia w erze cyfrowej.

Getty

Większość ludzi marnuje zbyt wiele czasu na spotkanie przed spotkaniem przed spotkaniem. Nie robię nic z tego. Będę z tobą szczery, nie próbuję niczego. Nie jestem jedną z tych osób, które spędzają nadmierną ilość czasu przygotowując się do tego, o czym zamierzam mówić.

Zawsze będziesz miał konkurencyjne zasoby i problemy, a po prostu musisz nadal być bezwzględny, wiesz, jeden na / jeden na zewnątrz. Jeśli to zrobimy, nie możemy tego zrobić. Mówiłem kiedyś mojemu zespołowi Wierzę, że ten zespół może zrobić wszystko, ale nie możemy zrobić wszystkiego.

Tak więc, szczerze mówiąc, twoim zadaniem jako dyrektora generalnego jest bycie osobą w pokoju, która powie „nie”. Musisz to utrzymywać w prostocie i musisz skupić się na tym. A ty musisz tylko przyznać, że jesteś przytłoczony. To nie tak, że nie miałem dni, w których nie czułem się przytłoczony. Zrobiłem. Ale wiesz co, ponieważ mam świetny zespół i nie sądziłem, że jestem jedyną osobą, która może wpływać na zmiany, możemy bezproblemowo pracować nad nim.

„>

Ten wywiad jest częścią ciągłej serii rozmów z wielkimi liderami na temat tego, jak koncentrują swoje życie i swoje zespoły na tym, co jest najważniejsze w dobie rozproszenia uwagi.

  • Profil: Elizabeth (Liz) Smith, były dyrektor generalny i obecny prezes zarządu Bloomin ’Brands, Inc. operator lub franczyzodawca około 1500 restauracji w 48 stanach i 20 krajach, w tym Outback Steakhouse, Carrabba's Italian Grill, Bonefish Grill i Flemings Prime Steakhouse and Wine Bar, zatrudniające 93 000 pracowników na całym świecie.

Co by się stało, gdybyś pozwolił swojemu życiu i karierze rozwijać się w sposób organiczny, podejmując decyzje w miarę upływu czasu, zwracając uwagę nie na sztywny, osobisty plan strategiczny, ale na własną intuicję i doświadczenie?

Liz Smith był dyrektorem naczelnym Bloomin’s Brands, Inc. od ponad 10 lat i opracował zwrot z trudnego przedsiębiorstwa, przekształcając go w portfel silnych marek ze zrównoważonymi platformami wzrostu.

Patrząc przez soczewkę nauki uwagi, nic dziwnego, że sukces Smitha jest częściowo spowodowany jej zdolnością do bycia obecnym i autentycznego słuchania innych. Zachęca swoje zespoły do ​​tego samego, zwłaszcza w samych restauracjach. To właśnie tam, uważa Smith, czerpiemy najwięcej korzyści z prostej, fizycznej obecności innej osoby wchodzącej w kontakt z nami „offline”. Smith uważa, że ​​stół obiadowy może być ostatnim bastionem ludzkiego połączenia w erze cyfrowej.

Curt Steinhorst (CS): W ciągu lat, które spędziłeś na przywództwie, co byś powiedział, na co zwróciłeś uwagę?

Liz Smith (LS): Moja osobista filozofia pracy / życia zawsze polegała na tym, by pozwolić sobie na zrozumienie życia i mojej kariery w miarę, jak idę. Opieram się posiadaniu jakiegokolwiek planu głównego, jakichkolwiek planów gry i myślę, że to, co pozwala mi robić to być zwinnym, być zwinnym i aktualnym w moim myśleniu. To nieprzewidziane objazdy i niespodziewane doświadczenia były dla mnie najbardziej pouczające i pouczające.

CS: Czy prześledziłbyś swoją perspektywę na cokolwiek szczególnego w swojej przeszłości? Czy nauczyliście się lekcji, które doprowadziły was do tej filozofii?

LS: Cóż, szczerze mówiąc, byłem niespokojnym dzieckiem i miałem szczęście mieć rodziców, którzy byli wtedy dostrojeni. Naprawdę nauczyli mnie wielu narzędzi, które pozwolą mi to zrozumieć, pozostając w teraźniejszości, a nie „katastroficznie”. Moi rodzice byli wspaniali mówiąc: to jest to, co musisz zrobić dzisiaj, to jest to, co musisz zrobić jutro, nie planujemy wielkich sukcesów ani Doomsday… każdy dzień jest szansą na zrobienie nowego znaku. Więc nigdy nie czułem, że wszystko, co robiłem – dobre czy złe – było moją ostateczną definicją.

Oni bardzo nas wszystkich trzymali w tym środowisku – to jest to, co robisz każdego dnia, co prowadzi do celu końcowego – to, co to zrobiło, wymusiło odpowiedzialność, ale także wymusza cudowną wiarę, że możesz zmienić narrację, naprawić swoje problemy, powrócić z porażki, posiadać, potwierdzić. To nigdy nie było ostatnie słowo – twój sukces lub porażka. To pomogło mi ogromnie, gdy napotykałem naprawdę ciężkie czasy, kiedy sprawy nie układały się dobrze, ale także, aby nie wziąć wczesnego okrążenia zwycięskiego, gdy osiągałem pewien sukces.

CS: Jakie były prace twoich rodziców?

LS: Moi rodzice byli najbardziej szczęśliwym małżeństwem, jakie kiedykolwiek widziałem; naprawdę byli szaleńczo zakochani i byli aż do śmierci mojego ojca. Byli zespołem. I nie wiedziałem, że mój ojciec odniósł wielki sukces, dopóki nie skończyłem 16 lat. Mieszkaliśmy w tym samym domu. Mieliśmy tych samych przyjaciół. Poszliśmy do tych samych szkół. I mieliśmy bardzo wygodne życie, absolutnie, ale zdecydowanie nie byliśmy rozpieszczani. To znaczy, było nas czterech, pięć lat od siebie. Ciężko rywalizowaliśmy o samochód, był jeden dodatkowy samochód, który mój tata zabrał na stację, więc to była jak krwawa łaźnia w sobotę, która dostanie samochód. I nie zdawałem sobie sprawy, że mój ojciec był właściwie moim odpowiednikiem, że był dyrektorem generalnym firmy z listy Fortune 500, aż do Philadelphia Inquirer, kiedy miałem 16 lat, wydrukowałem artykuł o zarabiających ludziach w Filadelfii, a koledzy ze szkoły mi to pokazali! Byłem po prostu zalany. Dlaczego pracuję w Howard Johnson w Trenton jako kelnerka ?! (śmiech)… Poważnie, nasza czwórka [siblings] żartujcie z tego teraz, ale moi rodzice byli kochający i dawali, ale zdecydowanie nas nie zepsuli. Kiedy mieliśmy 16 lat, byliśmy poza domem, dostaliśmy pracę, zarabialiśmy pieniądze.

Moja mama była mamą w domu i absolutnie prowadziła dom. Myślę, że 100 000 ludzi odpowiedziało mojemu ojcu, a mój ojciec odpowiedział jednej osobie, a to była moja matka. I tak to naprawdę działa.

CS: Jakie modele i zalety wprowadziłeś do przywództwa? W jaki sposób role twoich rodziców wpłynęły na ciebie?

LS: Mój ojciec miał jednego syna i trzy córki. A on i moja matka oczekiwali od nas tyle samo, co od syna – to było dla nich niezwykłe. Wysłali nas wszystkich do szkoły średniej w Quaker, podczas gdy niektórzy przyjaciele moich rodziców wysłali tylko syna, ponieważ szkoła publiczna była wystarczająco dobra dla córek, jeśli mnie śledzisz. Mój ojciec miał dokładnie takie same oczekiwania wobec moich trzech sióstr, jak to zrobił dla mojego brata. I zawsze mówił: Jestem wam winna najlepsze wykształcenie, jakie mogę wam dać, a potem jestem wam winna doradztwo i wsparcie, ale nie zamierzam was rozpieszczać i wygładzać waszej drogi. Wierzę w ciebie i najlepszym prezentem, jaki mogę ci dać, jest moje przekonanie i pewność, że to zrozumiesz.

Oboje zachęcili mnie do poszukiwania kariery, którą uznałem za satysfakcjonującą i której czułem pasję. Oboje byli bardzo zainteresowani podążaj za swoją pasją, podążaj za swoją pasją. Martwi mnie, gdy ludzie mówią „tylko” mama pozostająca w domu… ​​Moja mama była matką pozostającą w domu, która wyprodukowała trzy bardzo, bardzo silne i odnoszące sukcesy kobiety w różnych dziedzinach.

Aby pozostać zwinnym i aktualnym w swoim myśleniu, Smith radzi, aby zachować prostotę i podążać własną ścieżką, obejmując nieprzewidziane objazdy. Cierpliwość się opłaca.

Getty

CS: Niedawno napisałem artykuł na temat wartości różnorodności uwagi, zwracając uwagę na korzyści dla przedsiębiorstw związane z przywództwem kobiet ze względu na wyjątkowy punkt widzenia, jaki przynoszą, jak wszyscy przynosimy jako jednostki z odrębnymi doświadczeniami. Jako odnoszące sukcesy kobiety w przywództwie, jakie były twoje pozytywne, negatywne doświadczenia, które pomogły ukształtować twoją karierę i filozofię?

LS: Wyszedłem ze szkoły w 1985 roku i przeszedłem do roli bankowości inwestycyjnej. Spotkałem więc wszystko, co można sobie wyobrazić przez lata, zarówno dobre, jak i złe. Powiedziałbym, że kluczem do mojego sukcesu jest to, że po drodze miałem ludzi, zarówno mężczyzn, jak i kobiety, którzy poświęcili czas na mentorowanie i trenowanie mnie. Nie ma mowy, żebym był bez nich. To nie przypadek, że czterech lub pięciu moich bezpośrednich szefów zostało członkami zarządu firm z listy Fortune 500.

Ponadto, ponieważ odnosi się to do bycia kobietą – myślę, że fakt, że byłem cierpliwy i pozwoliłem sobie na rozwój i nie zawsze szukałem następnej promocji, był bardzo ważny. I szczerze mówiąc, miałem wiele ambiwalencji odnośnie mojego sukcesu. Kiedy byłem w Kraft Foods i miałem mojego pierwszego syna, wróciłem na pół etatu … Nie wiedziałem, czy chcę wrócić na pełen etat. Znowu to zrozumiałem, kiedy szedłem. Myślę, że cierpliwość pozwala budować sukces i pewność siebie oraz podążać za mentorem. Zbyt wielu ludzi – a myślę, że mężczyźni są bardziej podatni na to niż kobiety – szukają szybkiej promocji, szybkiej spłaty, a czasami, uczciwie, powoli i stabilnie wygrywają wyścig.

Ponieważ moja kariera przebiegła dobrze, a potem przyspieszyła, a potem po prostu poszła, BOOM. Przez pierwsze 10 lat radziłem sobie dobrze, zawsze byłem „na szczycie mojej klasy”, ale potem, gdy miałem 38 lat, miałem ogromną odpowiedzialność w porównaniu z moim wiekiem, a na pewno w porównaniu z moim typowym seksem. Ale musiałem być cierpliwy. Zatrzymałem się w Kraft Foods przez 14 lat. Myślę więc, że cierpliwość pozwala ci odnieść sukces i zawieść, co buduje odporność, która buduje pewność siebie, która buduje pokorę, która buduje twoją zdolność do bycia mentorem i prowadzeniem, aw zamian mentorem i prowadzeniem. I nie sądzę, żebyś to ciągnął za ciągłym gonieniem następnej rzeczy.

CS: W 2009 r. Przeszedłeś do roli dyrektora generalnego, a teraz pełnisz funkcję prezesa wykonawczego. Jakie są rzeczy, które konkurują o twoją uwagę? Jakie rzeczy sprawiają, że mówisz Chcę, żeby moja uwaga skupiła się na tym, co się liczy?

LS: Byłem dyrektorem generalnym [at Bloomin’ Brands] przez 10 lat i było to najlepsze doświadczenie mojej kariery. Kocham tę firmę. Kocham ten zespół. Czuję się bardzo dumny ze spuścizny, jaką mamy, aby przejść z trudnej sytuacji do zwinnej, zwinnej organizacji, która patrzy w przyszłość.

Odstąpiłem od tych sterów CEO, więc nie jestem odpowiedzialny za kierowanie codziennymi działaniami zespołu. Jako dyrektor wykonawczy przychodzę jeden dzień w tygodniu, a ponieważ mamy tu takie wspaniałe środowisko, uważam się za źródło informacji [CEO] Dave [Deno] oraz zespół przywódczy lub każdy, kto potrzebuje partnera myślowego; Jestem zaangażowany w decyzje strategiczne i oczywiście Prezes Zarządu. Dave i ja pracowaliśmy razem przez wiele lat, wspaniale jest mieć tego rodzaju partnera do myślenia.

Zadaniem numer jeden jako dyrektor generalny jest wymienianie się, a ja mam, więc nie muszę angażować się w codzienną pracę.

Więc dla mnie teraz, co konkuruje o mój czas i dlaczego postanowiłem odejść na bok, że chcę mieć więcej czasu w moim życiu, aby zrobić więcej 360 stopni, przesunąć punkt ciężkości i spędzać więcej czasu z rodziną i przyjaciółmi . Mój ostatni syn wyjeżdża w tym roku na studia, a potem moja 87-letnia matka wprowadza się. Więc mam jedną wychodzącą i jedną wprowadzającą się. Chcę być tam dla nich wszystkich.

Żyłem w uprzywilejowanym życiu, mając tak wielu ludzi, którzy opiekują się i trenują, i uczę mnie, że czuję się bardzo pasjonowany wypłacaniem pieniędzy, szczególnie z dziećmi, i tak przez ostatnie 15 lat byłem przewodniczącym lub Zarząd z Big Brothers Big Sisters i USA Fund dla UNICEF, a ja uczę w moich starych szkołach. Chcę być w stanie zapłacić za to – mentorowi, trenerowi, nauczać w sposób, w jaki to dla mnie zrobiono. I tak spędzam dużo czasu robiąc to, ponieważ ludzie robili to dla mnie.

Jestem także wiceprzewodniczącym Rady Rezerwy Federalnej w Atlancie i wkrótce będę ją przewodniczył. Uważam, że ważne jest, aby wziąć udział w tych niezwykle ważnych dyskusjach na temat polityki publicznej, aby dać swój wkład i wymaga czasu. Skupiam więc swój czas na rzeczach, o których czuję się namiętnie i które mogę przyczynić się w jakiś pozytywny sposób.

CS: Kiedy prowadzisz zespół, jak możesz skupiać ludzi i zarządzać rozproszeniem?

LS: Jestem wielkim wyznawcą mniej, więcej, lepiej. W rzeczywistości wszyscy o tym dokuczają, to mantra Liz: mniej, więcej, lepiej. Tak więc sposób, w jaki poradziłem sobie z moim życiem, polega na tym, że nie rozpraszają mnie kaskady drobnych drobnych rzeczy, które na niego wpływają. Większość ludzi spędza większość czasu na rzeczach, które znasz – to stare powiedzenie: czy robisz ważne czy pilne?

Smith doprowadził restauracje Bloomin „Brands” do większego sukcesu, skupiając swoje zespoły na ważnych sprawach, a nie pilnych, w tym odwiedzając gości w restauracjach firmy. Smith uważa, że ​​stół obiadowy może być ostatnim bastionem ludzkiego połączenia w erze cyfrowej.

Getty

Większość ludzi marnuje zbyt wiele czasu na spotkanie przed spotkaniem przed spotkaniem. Nie robię nic z tego. Będę z tobą szczery, nie próbuję niczego. Nie jestem jedną z tych osób, które spędzają nadmierną ilość czasu przygotowując się do tego, o czym zamierzam mówić.

Zawsze będziesz miał konkurencyjne zasoby i problemy, a po prostu musisz nadal być bezwzględny, wiesz, jeden na / jeden na zewnątrz. Jeśli to zrobimy, nie możemy tego zrobić. Mówiłem kiedyś mojemu zespołowi Wierzę, że ten zespół może zrobić wszystko, ale nie możemy zrobić wszystkiego.

Tak więc, szczerze mówiąc, twoim zadaniem jako dyrektora generalnego jest bycie osobą w pokoju, która powie „nie”. Musisz to utrzymywać w prostocie i musisz skupić się na tym. A ty musisz tylko przyznać, że jesteś przytłoczony. To nie tak, że nie miałem dni, w których nie czułem się przytłoczony. Zrobiłem. Ale wiesz co, ponieważ mam świetny zespół i nie sądziłem, że jestem jedyną osobą, która może wpływać na zmiany, możemy bezproblemowo pracować nad nim.