Push FCC, aby usunąć Huawei z US Networks

[ad_1]

Wojna handlowa między Chinami i USA koncentrowała się głównie na eskalacji ceł. Jednak w wielu społecznościach wiejskich skupiono się na bezpieczeństwie sieci, dla których chińscy giganci Huawei i ZTE od dawna dostarczają sprzęt. W miarę zbliżania się przyszłości 5G Stany Zjednoczone zmuszają małych przewoźników do wyrywania i wymiany części infrastruktury pochodzącej z Chin, bez względu na koszty.

Federalna Komisja Komunikacji po raz pierwszy zaproponowała drastyczny przegląd pod koniec października, sugerując, że dostęp do dotacji FCC z funduszu Universal Service Fund o wartości 8,5 miliarda dolarów będzie zależał od usunięcia całego sprzętu Huawei i ZTE. Komisja jednogłośnie zatwierdziła inicjatywę 22 listopada, wywołując falę protestów ze strony małych firm mobilnych, które teraz muszą dowiedzieć się, jak to zrobić – i jak za to zapłacić.

Wszyscy główni dostawcy usług bezprzewodowych w USA – w tym AT&T, Verizon i T-Mobile – odcięli chińskich producentów sprzętu od swoich sieci wiele lat temu, aby uniknąć tego potencjalnego problemu. Ale mali wiejscy przewoźnicy, którzy często walczą o utrzymanie rentowności, kupili w ostatnich latach technologie Huawei i ZTE, ponieważ podcinali konkurentów. Decyzja FCC stawia tych operatorów na przeszkodzie w procesie wymiany, który może kosztować miliard dolarów lub więcej w całej branży.

W posunięciu, które potencjalnie mogłoby pomóc w zmniejszeniu tego obciążenia, FCC ogłosiło w środę inwestycję o wartości 9 miliardów dolarów w wiejskie sieci 5G. Później tej nocy Huawei pozwał agencję o zakaz.

„To skomplikowana sytuacja” – mówi Syed Rafiul Hussain, badacz bezpieczeństwa sieci 5G i sieci komórkowych na Purdue University w Indianie. „Wiejscy operatorzy bezprzewodowi mogą niechętnie wydawać pieniądze na nowe urządzenia komórkowe, testy i przejścia, ale ochrona bezpieczeństwa i prywatności użytkownika wiąże się z pewnymi kosztami”.

Wielu przewoźników wiejskich twierdzi, że nigdy nie mieli problemów z bezpieczeństwem cybernetycznym w przypadku produktów Huawei lub ZTE. W pozwie Huawei podobnie podkreślono, że FCC i inne oddziały rządu USA nie przedstawiły konkretnych dowodów na wiarygodne zagrożenie.

„Ochrona bezpieczeństwa i prywatności użytkowników wiąże się z pewnymi kosztami”.

Syed Rafiul Hussain

„Naszym podstawowym poglądem jest to, że FCC z góry spieszy się z osądem, gdy tak naprawdę nie są zainteresowani badaniem faktów” – mówi Michael Carvin, partner w Jones Day, kancelarii prawnej z siedzibą w Waszyngtonie, DC reprezentującej Huawei. „Są agencją komunikacyjną, nie są agencją bezpieczeństwa narodowego. Pytanie, które FCC ma zadać, brzmi„ czy zapewniasz wysokiej jakości usługi po przystępnej cenie, po prostu? ” Huawei jest wyróżniany za niesprawiedliwe traktowanie ”.

ZTE nie zwrócił prośby WIRED o komentarz.

Departament Sprawiedliwości, Kongres oraz liczne pozarządowe branże techniczne i grupy bezpieczeństwa narodowego mają podkreślił jednak, że obawiają się o potencjalne zagrożenia w przyszłości, a nie o coś, z czym przewoźnicy mieliby już problemy.

„Chińskie prawo wymaga, aby wszystkie firmy podlegające jego jurysdykcji potajemnie stosowały się do żądań chińskich służb wywiadowczych” – powiedział prezes FCC Ajit Pai w oświadczeniu z października, ogłaszając propozycję ograniczenia finansowania przewoźników nadal korzystających ze sprzętu Huawei lub ZTE. „Gdy Stany Zjednoczone modernizują swoje sieci do nowej generacji technologii bezprzewodowych – 5G – nie możemy zignorować ryzyka, że ​​rząd chiński będzie próbował wykorzystać luki w sieci w celu zaangażowania się w szpiegostwo, wstawiania złośliwego oprogramowania i wirusów oraz w inny sposób narażać nasze krytyczne sieci komunikacyjne ”.

Podczas gdy Huawei ma wyraźny interes gospodarczy w utrzymaniu swojej zdolności do prowadzenia działalności w Stanach Zjednoczonych, przewoźnicy wiejscy po prostu martwią się potencjalnym kosztem wymiany istniejącego sprzętu, jednocześnie budując 5G. Chociaż inicjatywa FCC polegająca na usunięciu urządzeń Huawei i ZTE została potocznie nazwana „zgrać i wymienić”, nie jest to takie proste. Logistyka tego procesu jest bliższa „zastąpienia i usunięcia”.

Pierwsi operatorzy muszą dokonać inwentaryzacji, ile chińskich technologii muszą wymienić – niemało w skomplikowanych, zdalnych sieciach – i nabyć nowy sprzęt od producentów spoza Chin, takich jak Ericsson i Nokia. Następnie skonfigurowali nowe komponenty równolegle z istniejącą infrastrukturą, wykorzystując zwirtualizowane środowiska testowe do wychwytywania problemów z interoperacyjnością i rozwiązywania jak największej liczby problemów przejściowych. „Mogą wystąpić początkowe nieprzewidziane problemy w zakresie wydajności i jakości usług”, mówi Hussain. Wreszcie, przewoźnicy wprowadzają nowy sprzęt do sieci na żywo, ostrożnie wycofując starą technologię, aby zminimalizować przestoje lub przestoje.

[ad_2]