Prawdziwe wyzwanie dla Zielonego Nowego Ładu to nie polityka


Wcześniej w tym roku, Przedstawiciel Aleksandrii Ocasio-Cortez i senator Ed Markey przedstawili rezolucję Kongresowi USA, który dążył do osiągnięcia zerowej emisji gazów cieplarnianych do 2030 r. I ostatecznie zasilił kraj jedynie energią odnawialną. Plan ten, znany jako Zielony Nowy Ład, jest ambitny, ponieważ obarczony jest politycznymi blokadami dróg po obu stronach nawy. Ale nawet jeśli Zielony Nowy Ład może znaleźć poparcie w Kongresie, nadal będzie musiał zmagać się z największym wyzwaniem politycznym, gospodarczym i technicznym: liniami przesyłowymi. Setki – może tysiące – mil linii przesyłowych.

Podstawowym wyzwaniem związanym z włączeniem energii słonecznej i wiatrowej do amerykańskiej sieci elektrycznej jest to, że obszary, które są najlepsze do generowania tego rodzaju czystej energii, są zwykle bardzo odległe. Great Plains to miejsce, w którym można zbierać energię wiatru, a Pustynia Mojave dostaje słońce 360 ​​dni w roku, ale te miejsca są setki – jeśli nie tysiące – mil od największych miast Ameryki, gdzie potrzebna jest czysta energia. Rurociągi tej energii z farm wiatrowych i słonecznych oznaczają budowę większej liczby międzypaństwowych linii przesyłowych wysokiego napięcia, które są drogie, brzydkie i głośne. Nic dziwnego, że większość ludzi nie chce linii przesyłowych w pobliżu swoich domów, więc nowe budowle często napotykają na silny opór polityczny ze strony miejscowych.

Sam projekt amerykańskiej sieci elektrycznej i zarządzanie nią nie pomaga. Krajowa sieć obejmuje trzy główne regiony – połączenia wschodnie, zachodnie i teksańskie – a każda z tych regionalnych sieci działa niezależnie od pozostałych. W ramach trzech połączeń istnieją liczne regionalne organizacje przesyłowe i niezależni operatorzy systemów, które są podmiotami non-profit, które zarządzają przesyłem i wytwarzaniem energii elektrycznej przez przedsiębiorstwa użyteczności publicznej w swoim regionie. Departament Energii i Federalna Komisja Regulacji Energetyki, niezależna agencja działająca w ramach DOE, są odpowiedzialne za identyfikację, kiedy i gdzie potrzebna jest nowa transmisja, ale to od państw zależy, czy wybierze plamę brudu, gdzie budowane są linie przesyłowe, podczas gdy zakłady państwowe decydują, kto za nie zapłaci.

Nawet w złożonym świecie polityki energetycznej umieszczanie nowych linii przesyłowych jest węzłem gordyjskim. „Problem transmisji jest hybrydą kwestii federalnej i kwestii państwowej, co sprawia, że ​​stanowi wyzwanie z punktu widzenia polityki, ponieważ masz różne jurysdykcje dla różnych rzeczy”, mówi David Hurlbut, badacz polityki i gospodarki w National Renewable Energy Laboratorium. Ponadto, jak mówi, linie przesyłowe obejmujące kilka stanów wywołują złożone pytania dotyczące alokacji kosztów, co wymaga określenia, kto najbardziej skorzysta z nowej infrastruktury. Biorąc pod uwagę złożoność gospodarczą i prawną związaną z przesyłami międzystanowymi i międzyregionalnymi, większość nowych odnawialnych źródeł energii, które zostały dodane do sieci w USA w ciągu ostatnich dwóch dekad, zostało opracowanych w ramach poszczególnych państw lub regionów. Upraszcza to obliczenia kosztów i korzyści, a także znacznie ułatwia uzyskanie pozwoleń wymaganych do budowy linii przesyłowych.

Chociaż lokalne wytwarzanie energii odnawialnej wydaje się oczywistym rozwiązaniem problemu projektów przesyłowych na dużą skalę, raport DOE wykazał, że w większości przypadków bardziej ekonomiczne jest budowanie linii przesyłowych do przesyłu energii elektrycznej z regionów, w których źródło odnawialne jest tanie i obfite . (Patrz: Mojave Desert, powyżej.) Dystrybucja wytwarzania energii i przesyłu między stanami i granicami regionalnymi ma dodatkową zaletę, która pomaga zrównoważyć podaż energii i popyt – mówi John Hensley, wiceprezes ds. Badań i analiz w American Wind Energy Association. Nawet jeśli wiatr nie wieje w jednym zakładzie wytwórczym, prawdopodobnie wieje gdzieś indziej, więc możliwość korzystania z odległych źródeł energii odnawialnej pomaga zapewnić, że dostawy energii elektrycznej zaspokoją popyt.

Korzyści z budowy nowej infrastruktury przesyłowej w celu zintegrowania sieci między państwami i regionami są dobrze znane w branży energetycznej. „To dość uniwersalny wniosek, że większe sieci są lepsze”, mówi Paul Denholm, główny analityk energetyczny w National Renewable Energy Lab. Chociaż NREL i inne laboratoria wykonały wiele pracy nad symulacją możliwych międzyregionalnych projektów transmisji, a FERC stworzył polityki, które wymagają od operatorów przesyłowych współpracy ponad granicami państwowymi i regionalnymi, te duże projekty nie zostały zrealizowane. Doprowadziło to niektórych prywatnych inwestorów do wzięcia spraw w swoje ręce.

Na początku tego roku dwie europejskie firmy ogłosiły, że poprą projekt o wartości 2,5 miliarda dolarów na budowę 349-milowej podziemnej linii przesyłowej, która przesyła energię wiatrową z Iowa do Chicago. Podczas gdy podziemne linie transmisyjne unikają NISKOWANIA, kosztują też około dwa razy więcej na milę. W Wyoming firma należąca do miliardera Philipa Anschutza buduje farmę wiatrową o mocy 3000 MW i system przesyłowy, który przenosi czystą energię do Los Angeles. Zwroty gotówki z kieszeni miliardera rozwiązują problem tego, kto zapłaci za nową transmisję, ale firma wciąż musi zabezpieczyć pozwolenie od każdego stanu, w którym linie zostaną zbudowane. Rzeczywiście, farma wiatrowa spędziła ostatnie 10 lat, próbując uzyskać niezbędne pozwolenia na ożywienie projektu.

Dobrą wiadomością jest to, że zwiększenie ilości energii odnawialnej w sieci nie zależy od życzliwych miliarderów budujących kontynentalny system przesyłowy wysokiego napięcia – jeszcze. Ilość energii odnawialnej w sieci amerykańskiej podwoiła się w ciągu ostatniej dekady bez przewodów międzyregionalnych. W tym momencie prawie 18 procent energii elektrycznej w USA jest wytwarzane przez odnawialne źródła energii, takie jak wiatr i słońce, ale większość tej energii odnawialnej pozostaje w regionie, w którym została wygenerowana. Krótko mówiąc, popychanie amerykańskiego zużycia energii odnawialnej do 40 lub 50 procent, nie mówiąc o 100-procentowym celu określonym w Zielonym Nowym Ładie, będzie wymagać większej liczby linii przesyłowych, aby pompować tę czystą energię do największych miast. Droga naprzód jest jasna, ale jedna z największych przeszkód na drodze do czystej energii w USA jest nadal wyraźną ścieżką dla nowych linii przesyłowych.


Więcej świetnych opowiadań