Jako gwałtowny wzrost liczby pieszych, federalni podejmują fantazyjne przejścia dla pieszych


Rada miasta w Ames w stanie Iowa chciała tylko uhonorować osoby LGBTQ podczas lokalnego Pridefestu. Zamiast tego urzędnicy miasteczka uniwersyteckiego zwrócili uwagę na kraj i starli się z rządem federalnym.

Kłopoty zaczęły się od decyzji miasta o odmalowaniu przejścia dla pieszych na skrzyżowaniu śródmieścia przy użyciu wzorów tęczowej flagi i flagi dumy transpłciowej. Nowe projekty najwyraźniej zwróciły uwagę kogoś w lokalnym biurze Federal Highway Administration, oddalonym o dwie przecznice, ponieważ agencja wkrótce wysłała list zachęcający miasto do ponownego rozważenia.

Federalni inżynierowie od dawna są zwolennikami zasad bezpieczeństwa, które wymagają, aby cechy jezdni były spójne w całym kraju. Chcą, aby przejścia dla pieszych w Ames w stanie Iowa wyglądały jak przejścia dla pieszych w Ames w Teksasie i podobnie jak w Franklin w Teksasie i Franklin w stanie Maine. Tęczowe pasy, które odłożyło miasto Iowa, nie przypominały czarno-białych pasków zebry nakazanych przez normy krajowe. Agencja drogowa wysłała więc urzędnikom Ames list z ostrzeżeniem, że przejścia dla pieszych nie są zgodne z wytycznymi federalnymi.

Rada miasta zignorowała ostrzeżenie i do tej pory utrzymała kolorowe przejścia dla pieszych na swoim miejscu. „Nie sądzę, by sprawowali jurysdykcję nad drogami w Ames”, mówi adwokat miasta Mark Lambert. „Są to ulice całkowicie opłacane z funduszy miasta. Nie sądzę, żeby mogli nas w jakikolwiek sposób ukarać ”.

To otwarte nieposłuszeństwo rządu federalnego uderzyło z dystansu do Amesa. Urzędnicy miejscy, artyści publiczni i honorowi autostrady spędzili lata w ogólnopolskiej bitwie o artystyczne przejścia dla pieszych. Tęczowe wzory można dostrzec w San Francisco i Atlancie, a także w Ames. Baltimore ma przejścia dla pieszych, które wyglądają jak zamki błyskawiczne. Klawisze fortepianu łączą krawężniki w pobliżu Eastman School of Music w Rochester, Nowy Jork. Flaga szachownicy leży w pobliżu galerii sław Nascar w Charlotte w Karolinie Północnej. Agencja drogowa wielokrotnie ostrzegała urzędników miejskich przed takimi traktowaniami, ale nie uciekała się do posługiwania się swoją najpotężniejszą bronią: wstrzymywanie się od funduszy federalnych, których stany i miejscowości często używają, aby utrzymać formę na dobrej drodze.

Debata nasiliła się, ponieważ liczba zgonów pieszych w całym kraju wzrosła w ostatnim dziesięcioleciu o ponad 50 procent, do ponad 6000 w 2018 roku. Eksperci obwinili wzrost o takie czynniki, jak rozpowszechnienie smartfonów, które odwracają uwagę kierowców i pieszych, popularność kiedykolwiek – większe SUV-y i konstrukcja drogi zachęcająca do przekraczania prędkości. To jeden z powodów, dla których infrastruktura dla pieszych znalazła się w centrum uwagi. Wobec wszystkich korzyści związanych z dumą obywatelską i kreatywnością, które mogą zapewnić przeprojektowane przejścia dla pieszych, inżynierowie kontrolujący ulice powinni zadać sobie pytanie, czy poprawiają one, czy pogarszają bezpieczeństwo.

Jednym z powodów zamieszania jest to, że niewiele badań dotyczyło reakcji kierowców na nowatorskie projekty przejść dla pieszych. Nawet niektóre, które zostały zrobione, są niejednoznaczne. Na przykład inżynierowie transportu z Oklahomy badali efekty przejścia dla pieszych pomalowanego w 3D, który ma poprawić bezpieczeństwo na przejściu w pobliżu szkoły. Projekt dał kierowcom złudzenie, że paski były faktycznie podniesionymi blokami. Inżynierowie odkryli, że wielu kierowców zwolniło, gdy zobaczyli oznaczenia, przynajmniej na początku. Ale odkryli również, że znaczna liczba kierowców skręciła, aby ich uniknąć, zastępując jedno niebezpieczne zachowanie innym. „Konieczne są dodatkowe badania w celu ustalenia, czy zainstalowanie przejścia dla pieszych 3D zmniejsza lub zwiększa bezpieczeństwo pieszych” – podsumowali naukowcy w 2018 r.

Bardzo niewiele stanów lub miast przeszło długi, formalny proces uzyskiwania federalnej zgody na ich nowe projekty. Wynika to głównie z faktu, że proces ten ma na celu przetestowanie nowych technologii lub projektów, które można następnie wykorzystać w całym kraju, a nie jednorazowych projektów, które poszczególne miasta wykorzystują, aby dodać kaprysu. Wymaga rygorystycznych, naukowych eksperymentów, a ze swej natury może dotyczyć tylko jednego rodzaju nowego oznakowania dla pieszych na raz. Może bloki 3D są niebezpieczne, ale wzory tęczy są jeszcze bezpieczniejsze niż standardowe paski zebry lub zamki są złe, ale guziki są dobre. Jedynym sposobem na sprawdzenie tego jest przetestowanie każdego z osobna.