Grupa doradcza ds. Przestrzeni kosmicznej do badania roli eksploracji kosmosu w nauce


Grupa doradcza ds. Przestrzeni kosmicznej do badania roli eksploracji kosmosu w nauce

Harrison Schmitt (po lewej) i David Thompson omawiają prace grupy doradczej użytkowników National Space Council podczas sesji 9 stycznia na 233. Spotkaniu Amerykańskiego Towarzystwa Astronomicznego w Seattle.

Credit: Jeff Foust / SpaceNews

SEATTLE – Grupa doradcza Narodowej Rady Kosmicznej bada sposoby, w jakie ludzkie plany eksploracji NASA mogą wspierać naukę o kosmosie, jednocześnie uznając brak reprezentacji społeczności naukowej w grupie.

Dwóch członków Zespołu Doradczego Użytkowników (UAG) Krajowej Rady Kosmicznej spotkało się z uczestnikami 233. Spotkania Amerykańskiego Towarzystwa Astronomicznego, które odbyło się 9 stycznia w ramach serii sesji odsłuchowych prowadzonych przez grupę z różnymi okręgami kosmicznymi.

UAG, założona w zeszłym roku jako "think tank" w celu wspierania National Space Council, pracuje nad różnymi tematami, w tym nad badaniem potencjalnych synergii między eksploracją kosmosu ludzi a naukami o kosmosie.

"Zostaliśmy poproszeni o pomoc dla Rady Kosmicznej w zrozumieniu i zbadaniu związku między naukami o kosmosie w różnych jego dziedzinach – astrofizyki, heliofizyki, nauki o planetach i naukach o Ziemi – wraz z ludzkimi eksploracjami w nadchodzącej erze powracania na Księżyc" – powiedział David Thompson, założyciel i były szef Orbital ATK.

Dotyczy to potencjalnych zastosowań bramy, którą NASA planuje rozwijać w przestrzeni cislunar. Agencja już przyglądała się potencjalnym aplikacjom naukowym Wrota, w tym organizacji konferencji na ten temat w lutym 2018 r. Komisja Studiów Kosmicznych planuje także zorganizowanie w tym roku warsztatów na temat roli eksploracji przestrzeni kosmicznej wspierającej naukę.

Thompson powiedział, że Rada poprosiła UAG "o pomoc w znalezieniu najlepszych pomysłów i najlepszego zrozumienia obszarów, w których nowe misje naukowe we wszystkich obszarach opartych na przestrzeni kosmicznej mogą zostać włączone lub wzmocnione przez księżycową Bramę".

Jedną z takich koncepcji istotnych dla tej konferencji jest użycie bramki Gateway do pomocy w montażu i obsłudze przyszłych teleskopów kosmicznych. "Jedną z rzeczy, które chcemy od ciebie zrozumieć", powiedział astronomom podczas konferencji, "jest to, co najlepiej myśli o naukowym pożądaniu takich systemów i jak możemy pomóc przekazać NASA, jakie cechy konstrukcyjne powinny być wbudowane w Bramę, aby dokonać montażu w przestrzeni i obsługi tych systemów, które są najłatwiejsze do wykonania. "

Dodał, że te teleskopy prawdopodobnie nie działałyby na tej samej orbicie co Gateway, ale raczej w punkcie Lagrange'a Ziemi-Słońca L-2, jak zbliżający się Teleskop Kosmiczny Jamesa Webba. Ta lokalizacja jest "tuż za rogiem" od bramy, jeśli chodzi o energię, zauważył, co czyni względnie łatwym przenoszenie obserwatoriów między L-2 a Bramą.

"Można sobie wyobrazić, dekadę lub dwie od teraz, symbiotyczny związek między Bramą i teleskopami o bardzo dużej średnicy, będący równie produktywny jak to, co mieliśmy z teleskopem Hubble'a", powiedział, który był obsługiwany przez prawie dwie dekady przez prom kosmiczny.

Podczas godzinnego spotkania astronomowie zapytali Thompsona i Harrisona Schmitta, astronauta Apollo 17, który był innym obecnym członkiem UAG, pytania na różne tematy, od zarządzania widmem i jego wpływu na radioastronomię po szczątki orbitalne.

Niektórzy podnosili także brak reprezentacji środowiska naukowego w UAG, w którym dominują kierownictwo firm kosmicznych, byli astronauci i liderzy grup branżowych. "Niezwykle ważne jest posiadanie większej wiedzy naukowej w komitecie użytkowników" – zauważył jeden z uczestników.

Thompson przyznał, że to był problem. "Myślę, że wielu obecnych członków grupy wyraziło tę sugestię" – powiedział. "Sądzę, że moglibyśmy zrobić lepszą robotę reprezentując wszystkich głównych użytkowników przestrzeni kosmicznej, gdybyśmy mieli kilku praktykujących naukowców."

Schmitt powtórzył obawy wyrażone na ostatnim spotkaniu UAG w listopadzie, że NASA porusza się zbyt wolno w swoich planach eksploracyjnych. "Myślę, że największe ryzyko polega na tym, że sprawy nie posuwają się wystarczająco szybko, aby system polityczny mógł kontynuować wsparcie" – powiedział. UAG, powiedział, miał obawy "o poczucie pilności, aby iść do przodu", aby utrzymać poparcie publiczne i polityczne.

Podniósł także perspektywy konkurencji z innymi krajami w eksploracji kosmosu. "Myślę, że czas pokaże, czy moce, które można rozpoznać, są konkurencją, czy też nie" – argumentował. "Zobaczymy, czy kongres i administracja uznają, że istnieje tam konkurencja".

"Obecna inicjatywa rządu, aby zwrócić Stany Zjednoczone do przestrzeni cislunar i na Księżyc, jest trzecią próbą, od kiedy Apollo to zrobił", powiedział Thompson, nawiązując do wcześniejszej inicjatywy Space Exploration Initiative i Vision for Space Exploration. "Nie licząc tego, jesteśmy 0-for-2, więc mam nadzieję, że tym razem dostaniemy trafienie i myślę, że są powody, by sądzić, że tak zrobimy."

Ta historia została dostarczona przez SpaceNews, poświęconą wszystkim aspektom przemysłu kosmicznego.