Godzina w londyńskim metrze jako zła jak na dzień w ruchu


LONDON (Thomson Reuters Foundation) – Poziom zanieczyszczenia w podziemnym londyńskim systemie kolei jest tak wysoki, że godzinna podróż jest taka sama, jak spędzanie całego dnia w ruchu drogowym, odkryto nowe badania.

W niektórych stacjach metra powietrze może być nawet 50 razy bardziej brudne niż na ulicy, a zanieczyszczenie jest szczególnie niekorzystne na liniach, które przebiegają daleko pod miastem, wynika z badań zleconych przez Transport for London (TfL).

"Stężenia masowe PM na peronach londyńskich linii metra są zwykle znacznie wyższe niż w otaczającym powietrzu", czytamy w raporcie, odnosząc się do stężenia drobnych trujących cząstek stałych w powietrzu.

Prawie 9 500 mieszkańców Londynu umiera przedwcześnie co roku w wyniku długotrwałego narażenia na zanieczyszczenie powietrza, wynika z badań przeprowadzonych w 2015 roku przez King's College London.

Londyńska stacja metra jest najstarsza na świecie, a niektóre z jej 11 linii i 270 stacji pochodzą z 1863 roku. Prawdopodobnie przyczyną wysokiego zanieczyszczenia są "głębokie, słabo wentylowane tunele", czytamy w raporcie.

Powietrze zasysane do sieci tuneli zostaje zanieczyszczone przez zużywanie się elementów kolejowych, takich jak koła pociągu i klocki hamulcowe.

Na najgłębszej stacji, Hampstead, stężenie PM 2,5 – najmniejszych cząstek, które wyrządzają najwięcej szkód, ponieważ przenikają do krwioobiegu – wynosi średnio 492 w okresie 10 dni w 2018 roku.

To porównuje się do średniej z zaledwie trzech w wiejskiej Szkocji i 16 na ruchliwej londyńskiej drodze. Wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zalecają, aby poziom narażenia nie przekraczał średniej dziennej wynoszącej 25.

Globalnie, według Światowej Organizacji Zdrowia zanieczyszczenie powietrza zabija każdego roku około 7 milionów ludzi. Długotrwałe narażenie może wpływać na ludzkie układy oddechowe i zapalne i prowadzić do chorób serca i raka.

W opublikowanym w środę raporcie stwierdzono, że nie ma wystarczających informacji, aby ocenić wpływ narażenia na zanieczyszczenia podziemne na osoby dojeżdżające do pracy, ale nie można wykluczyć ryzyka dla zdrowia.

"Biorąc pod uwagę, że istnieją mocne dowody na to, że zarówno długotrwałe, jak i krótkotrwałe narażenie na zanieczyszczenia cząsteczkowe w otaczającym powietrzu jest szkodliwe dla zdrowia, istnieje prawdopodobnie pewne ryzyko dla zdrowia związane z narażeniem na działanie PM w podziemiu" – napisano.

Jednak autorzy powiedzieli, że nie wierzą, że podróżowanie stanowi poważne ryzyko.

Peter McNaught, dyrektor ds. Operacji majątkowych TfL, powiedział, że firma była zaangażowana w utrzymanie możliwie najczystszego powietrza.

"Dokładnie monitorujemy poziom pyłu na rurze i, dzięki szerokiemu zakresowi miar, upewniamy się, że poziom cząsteczek jest zgodny z wytycznymi BHP", powiedział w oświadczeniu.

"Udoskonaliliśmy już nasz system pobierania próbek, włączając testy dla dodatkowych metali i będziemy nadal badać sposoby, dzięki którym możemy ograniczyć kurz i cząstki do absolutnego minimum."