Federalni oskarżają rosyjską grupę o nazwie „Evil Corp” za kradzież wartą 100 milionów dolarów


Czasami życie naśladuje tandetną, pulchną sztukę z czasów zimnej wojny. A kiedy to robi, to naprawdę niesamowite.

Departament Skarbu USA usankcjonował i oskarżył członków rosyjskiej organizacji zajmującej się cyberprzestępczością odpowiedzialnych za kradzież 100 milionów dolarów od posiadaczy rachunków w USA i bankach międzynarodowych, ogłosiła w czwartek w komunikacie prasowym.

Grupa nazywa się – czekaj na nią – Evil Corp.

Evil Corp (omg!) Opracował złośliwe oprogramowanie o nazwie Dridex, które pozwala zeskrobać dane logowania do bankowości z urządzeń zainfekowanych udanymi programami phishingowymi. Następnie używa danych logowania do kradzieży gotówki, przeniesienia jej na „muły pieniężne” (indywidualne konta bankowe), które następnie przekazują na konta Evil Corp. Krok 1: Utwórz Evil Corporation. Krok 2: Zysk!

Uważaj na rosyjskie organizacje o nazwie Evil Corp.

Uważaj na rosyjskie organizacje o nazwie Evil Corp.

Zdjęcie: Departament Skarbu USA

Działanie obejmuje „wyznaczenie” Evil Corp jako oficjalnej organizacji zajmującej się cyberprzestępczością; jest to w zasadzie rząd USA, który mówi „widzimy cię i NIE jesteśmy zadowoleni”. Oskarżył także dwie osoby rosyjskie w zespole kierowniczym Evil Corp i otrzymał nagrodę w wysokości 5 milionów dolarów dla lidera Evil Corp (wciąż nie nad nim), faceta o imieniu Maksim Yakubets.

Federalni są szczególnie zainteresowani Jakubecami, ponieważ sankcja oficjalnie wiąże go nie tylko z Evil Corp, ale z rządem rosyjskim. Pracował dla rosyjskiej służby wywiadowczej FSB w 2017 roku i od tego czasu ma za zadanie realizować dla nich projekty.

FSB została również wyznaczona jako nie-dobra organizacja cyberprzestępcza – którą akurat prowadzi państwo. Dziękuję, Rosja, za to, że zawsze w spektakularny sposób spełniasz swój wizerunek złoczyńcy Jamesa Bondiana.