Dlaczego potrzebujemy dwupartyjnego przywództwa USA w kwestiach azylu i uchodźców



<div _ngcontent-c14 = "" innerhtml = "

Migranci z Ameryki Środkowej obserwują autobusy migrantów, którzy dobrowolnie wracają do swoich krajów, w Ciudad Juarez w Meksyku, we wtorek, 2 lipca 2019 r. Dziesiątki Amerykanów z Ameryki Środkowej, którzy powrócili do granicznego miasta Juarez, oczekują na wynik ich USA wnioski o azyl są wracane do ich krajów we wtorek przez meksykańskie władze, pierwsze dla tej dużej grupy osób w programie powszechnie znanym jako „pozostań w Meksyku” (AP Photo / Christian Chavez)

PRASA STOWARZYSZONA

Prawie ośmiu na dziesięciu Amerykanów widok& nbsp; nielegalna imigracja jako „ważne zagrożenie” lub gorzej. & nbsp; Prezydent Trump wykorzystał te obawy i spowodował, że rozprawienie się z imigrantami stało się kluczowym elementem jego kampanii administracyjnej i reelekcyjnej. Polityka Trumpa – bezduszna separacja rodzin, jego obsesja na punkcie muru granicznego, zakaz wydawania wiz i odwrócenie ochrony dla tak zwanych „marzycieli” – są okrutne, nieskuteczne i sprzeczne z naszymi ideałami.

Niestety, w swojej reakcji na te zniewagi demokraci, w tym czołowi kandydaci na prezydenta, wydają się bardziej komfortowi potępiając źle pomyślane środki prezydenta niż oferując lepsze sposoby rozwiązania poważnych problemów z obecnym systemem. Jeden emblematyczny przykład dotyczy systemu azylowego. & Nbsp; Demokraci muszą wyraźnie potwierdzić, że istniejący system jest złamany& nbsp; a następnie zaproponuj praktyczne środki, które zwiększą bezpieczeństwo granic, zapewniając jednocześnie prawa osób ubiegających się o azyl.

Wnioskodawcy ubiegający się o azyl ubiegają się o status uchodźcy ze Stanów Zjednoczonych. Od 1980 r. USA prawo& nbsp; zapewnił środek zaradczy dla tych, którzy mogą wykazać, że mają uzasadnioną obawę przed prześladowaniem ze względu na rasę, religię, narodowość, poglądy polityczne lub członkostwo w pewnych grupach społecznych. W ciągu czterech dekad system azylowy przyznał ochronę prawną kilkuset tysiącom ludzi, którzy spełnili ten standard, dając im szansę na odbudowanie swojego życia w Stanach Zjednoczonych. Znak wysokiego poziomu akceptacji wniosków o azyl wystąpił na początku 2000 r., Podczas administracji George'a W. Busha, kiedy to około 40 000 osób rocznie otrzymało ten status.

W ostatnich latach urzędnicy imigracyjni w USA zostali przytłoczeni szybko rosnącą liczbą wniosków o azyl, stanowiących część znacznie większych zaległości w systemie sądownictwa imigracyjnego. Te sądy administracyjne stoją obecnie w obliczu ogromnych nakładów w wysokości 900 000 oczekujących przypadkiokoło jednej trzeciej z nich dotyczy osób ubiegających się o azyl. Reformy są wyraźnie potrzebne, odzwierciedlając trzy oddzielne, ale nakładające się problemy. Po pierwsze, brak odpowiedniej zdolności w systemie sądownictwa imigracyjnego, aw szczególności szeregi sędziów ds. Azylu, urzędników, którzy wydają wstępne orzeczenia w sprawie wniosków o azyl. Po drugie, często nękające wyzwania stojące przed wieloma osobami z Ameryki Środkowej, tak zwanymi krajami Trójkąta Północnego, tylko niektóre z nich kwalifikują się do azylu. Po trzecie, hurtowe cięcia dokonywane przez tę administrację w rocznym programie przyjmowania uchodźców, który zapewnia uporządkowany proces przyjmowania osób, które ubiegają się o status uchodźcy spoza USA.

Żadne pojedyncze działanie nie rozwiąże wszystkich tych problemów. Ale demokraci muszą stworzyć, a następnie bronić kompleksowego pakietu reform, który spodoba się przynajmniej niektórym republikanom, co prawda wysokim porządkiem w erze hiper-partyzantki. Po pierwsze, aby zaradzić zaległościom w sprawach, administracja i Kongres muszą zapewnić dodatkowe fundusze, aby umożliwić rekrutację większej liczby sędziów imigracyjnych i urzędników ds. Azylu, którzy wzmocnią proces przeglądu administracyjnego. & Nbsp; Administracja powinna przyjąć system „ostatni na wejściu, pierwszy na wyjściu”, nadając priorytet najnowszym przypadkom. To pokaże, że system może zarówno zapewnić terminowe środki zaradcze dla tych, którzy zasługują na azyl i egzekwować prawo dla tych, którzy się nie kwalifikują.

Po drugie, USA powinny współpracować z Agencją ds. Uchodźców ONZ, Meksykiem i krajami Ameryki Środkowej w celu przyjęcia regionalnej oceny azylu system. Stany Zjednoczone muszą zachęcać i pomagać krajom takim jak Kostaryka, Panama i Belize, aby przesiedlić większą część tych uchodźców, którzy są najbardziej zagrożeni. Podczas gdy wielu Amerykanów z Ameryki Środkowej ma podstawy do azylu, wielu innych nie spełnia ścisłej definicji prawnej jako uchodźcy, mimo że zmagają się z masową przemocą, korupcją, degradacją środowiska i miażdżącą biedą. & Nbsp; Stany Zjednoczone nie mogą przyjąć wszystkich tych ludzi, ale mogą i powinny je zaakceptować. Aby to zrobić w bardziej uporządkowany i racjonalny sposób, USA powinny przyjąć specjalną wizę program& nbsp; dla Gwatemalczyków, Salwadorów i Honduranów, priorytetowe dla osób o szczególnych potrzebach humanitarnych lub bliskich więzi rodzinnych w USA Podobne programy zostały z powodzeniem ustanowione w przeszłości dla Kubańczyków i innych. W dłuższej perspektywie USA powinny również przeznaczyć większe środki na adres& nbsp; podstawowe przyczyny ucieczki uchodźców. W szczególności Waszyngton powinien zwiększyć pomoc zagraniczną dla krajów Trójkąta Północnego, koncentrując szczególną uwagę na programach, które poprawiają prawa człowieka, zwalczają korupcję i wzmacniają rządy prawa.

Wreszcie, jako sposób na wykazanie zaangażowania w międzynarodowy system ochrony uchodźców, & nbsp; przywódcy polityczni obu stron muszą rzucić wyzwanie dramatycznym ostatnim cięciom w programie przyjmowania uchodźców w USA. Wnioskodawcy ci są poddawani kontroli poza Stanami Zjednoczonymi i dopuszczani przez uporządkowany, wysoce regulowany proces. Od lat 50. Stany Zjednoczone przyjęły miliony uchodźców z Węgier, Kuby, byłego Związku Radzieckiego, Azji Południowo-Wschodniej i innych miejsc. W ciągu ostatnich 30 lat, pod rządami republikanów i demokratów, USA przyznały średnio 75 000 uchodźców rocznie z zagranicy – ludzi uciekających przed prześladowaniami w niektórych z najbardziej niebezpiecznych miejsc na świecie i którzy zostali przyjęci w ramach tego uporządkowanego procesu, często za pomocą aktywna pomoc grup religijnych. W ubiegłym roku liczba ta gwałtownie spadła, do mniej niż 23 000, z podobnymi poziomami w pierwszej połowie bieżącego roku podatkowego. Program resuscytacji uchodźców byłby sygnałem dalszego zaangażowania USA w ochronę uchodźców i zachęcałby inne kraje do tego samego.

„>

Migranci z Ameryki Środkowej obserwują autobusy migrantów, którzy dobrowolnie wracają do swoich krajów, w Ciudad Juarez w Meksyku, we wtorek, 2 lipca 2019 r. Dziesiątki Amerykanów z Ameryki Środkowej, którzy powrócili do granicznego miasta Juarez, oczekują na wynik ich USA meksykańskie władze wracają do swoich krajów we wtorek z wnioskami o azyl, co jest pierwszym z dużej grupy osób w programie powszechnie znanym jako „pozostań w Meksyku” (AP Photo / Christian Chavez)

PRASA STOWARZYSZONA

Niemal ośmiu na dziesięciu Amerykanów postrzega nielegalną imigrację jako „ważne zagrożenie” lub gorzej. Prezydent Trump wykorzystał te obawy i spowodował, że rozprawienie się z imigrantami stało się kluczowym elementem jego kampanii administracyjnej i reelekcyjnej. Polityka Trumpa – bezduszna separacja rodzin, jego obsesja na punkcie muru granicznego, zakaz wydawania wiz i odwrócenie ochrony dla tak zwanych „marzycieli” – są okrutne, nieskuteczne i sprzeczne z naszymi ideałami.

Niestety, w swojej reakcji na te zniewagi demokraci, w tym czołowi kandydaci na prezydenta, wydają się bardziej komfortowi potępiając źle pomyślane środki prezydenta niż oferując lepsze sposoby rozwiązania poważnych problemów z obecnym systemem. Jeden emblematyczny przykład dotyczy systemu azylowego. Demokraci muszą wyraźnie przyznać, że istniejący system jest zepsuty, a następnie zaproponować praktyczne środki zwiększające bezpieczeństwo granic, przy jednoczesnym zapewnieniu praw osób ubiegających się o azyl.

Wnioskodawcy ubiegający się o azyl ubiegają się o status uchodźcy ze Stanów Zjednoczonych. Od 1980 r. Prawo USA stanowi środek zaradczy dla tych, którzy mogą wykazać, że mają uzasadnioną obawę przed prześladowaniem ze względu na rasę, religię, narodowość, poglądy polityczne lub członkostwo w pewnych grupach społecznych. W ciągu czterech dekad system azylowy przyznał ochronę prawną kilkuset tysiącom ludzi, którzy spełnili ten standard, dając im szansę na odbudowanie swojego życia w Stanach Zjednoczonych. Znak wysokiego poziomu akceptacji wniosków o azyl wystąpił na początku 2000 r., Podczas administracji George'a W. Busha, kiedy to około 40 000 osób rocznie otrzymało ten status.

W ostatnich latach urzędnicy imigracyjni w USA zostali przytłoczeni szybko rosnącą liczbą wniosków o azyl, stanowiących część znacznie większych zaległości w systemie sądownictwa imigracyjnego. Te sądy administracyjne stoją obecnie w obliczu ogromnej liczby 900 000 nierozstrzygniętych spraw, z których około jedna trzecia dotyczy osób ubiegających się o azyl. Reformy są wyraźnie potrzebne, odzwierciedlając trzy oddzielne, ale nakładające się problemy. Po pierwsze, brak odpowiedniej zdolności w systemie sądownictwa imigracyjnego, aw szczególności szeregi sędziów ds. Azylu, urzędników, którzy wydają wstępne orzeczenia w sprawie wniosków o azyl. Po drugie, często nękające wyzwania stojące przed wieloma osobami z Ameryki Środkowej, tak zwanymi krajami Trójkąta Północnego, tylko niektóre z nich kwalifikują się do azylu. Po trzecie, hurtowe cięcia dokonywane przez tę administrację w rocznym programie przyjmowania uchodźców, który zapewnia uporządkowany proces przyjmowania osób, które ubiegają się o status uchodźcy spoza USA.

Żadne pojedyncze działanie nie rozwiąże wszystkich tych problemów. Ale demokraci muszą stworzyć, a następnie bronić kompleksowego pakietu reform, który spodoba się przynajmniej niektórym republikanom, co prawda wysokim porządkiem w erze hiper-partyzantki. Po pierwsze, aby zaradzić zaległościom w sprawach, administracja i kongres muszą zapewnić dodatkowe środki finansowe, aby umożliwić rekrutację większej liczby sędziów imigracyjnych i urzędników ds. Azylu, którzy wzmocnią proces przeglądu administracyjnego. Administracja powinna przyjąć system „ostatni na wejściu, pierwszy na wyjściu”, nadając priorytet najnowszym przypadkom. To pokaże, że system może zarówno zapewnić terminowe środki zaradcze dla tych, którzy zasługują na azyl i egzekwować prawo dla tych, którzy się nie kwalifikują.

Po drugie, USA powinny współpracować z Agencją ds. Uchodźców ONZ, Meksykiem i krajami Ameryki Środkowej w celu przyjęcia regionalnego systemu oceny azylu. Stany Zjednoczone muszą zachęcać i pomagać krajom takim jak Kostaryka, Panama i Belize, aby przesiedlić większą część tych uchodźców, którzy są najbardziej zagrożeni. Podczas gdy wielu Amerykanów z Ameryki Środkowej ma podstawy do azylu, wielu innych nie spełnia ścisłej definicji prawnej jako uchodźcy, mimo że zmagają się z masową przemocą, korupcją, degradacją środowiska i miażdżącą biedą. Stany Zjednoczone nie mogą przyjąć wszystkich tych ludzi, ale mogą i powinny je zaakceptować. Aby uczynić to w bardziej uporządkowany i racjonalny sposób, USA powinny przyjąć specjalny program wizowy dla Gwatemalczyków, Salwadorów i Honduransów, a priorytetem dla tych, którzy mają szczególne potrzeby humanitarne lub bliskie więzi rodzinne w USA. Podobne programy zostały pomyślnie ustanowione w przeszłość dla Kubańczyków i innych. W dłuższej perspektywie USA powinny również przeznaczyć więcej środków na zajęcie się podstawowymi przyczynami ucieczki uchodźców. W szczególności Waszyngton powinien zwiększyć pomoc zagraniczną dla krajów Trójkąta Północnego, koncentrując szczególną uwagę na programach, które poprawiają prawa człowieka, zwalczają korupcję i wzmacniają rządy prawa.

Wreszcie, jako sposób na wykazanie zaangażowania w międzynarodowy system ochrony uchodźców, przywódcy polityczni obu stron muszą rzucić wyzwanie dramatycznym ostatnim cięciom w programie przyjmowania uchodźców w USA. Wnioskodawcy ci są poddawani kontroli poza Stanami Zjednoczonymi i dopuszczani przez uporządkowany, wysoce regulowany proces. Od lat 50. Stany Zjednoczone przyjęły miliony uchodźców z Węgier, Kuby, byłego Związku Radzieckiego, Azji Południowo-Wschodniej i innych miejsc. W ciągu ostatnich 30 lat, pod rządami republikanów i demokratów, USA przyznały średnio 75 000 uchodźców rocznie z zagranicy – ludzi uciekających przed prześladowaniami w niektórych z najbardziej niebezpiecznych miejsc na świecie i którzy zostali przyjęci w ramach tego uporządkowanego procesu, często za pomocą aktywna pomoc grup religijnych. W ubiegłym roku liczba ta gwałtownie spadła, do mniej niż 23 000, z podobnymi poziomami w pierwszej połowie bieżącego roku podatkowego. Program resuscytacji uchodźców byłby sygnałem dalszego zaangażowania USA w ochronę uchodźców i zachęcałby inne kraje do tego samego.