Dlaczego „podążaj za swoją pasją” to zła rada


Kiedy usiadłem, aby zdać egzamin z informatyki AP pod koniec liceum, wiedziałem, że będzie źle. Jako klasa nie mieliśmy pojęcia, co robimy przez cały rok. Nasz nauczyciel był w swoim ostatnim roku nauczania i już zrezygnował z nas.

Weszliśmy na siłownię beznadziejnie, do grupy ragtagów złożonej ze studentów, którzy naprawdę chcieli uniknąć statystyk. Rozpoczął się test i natychmiast trzej chłopcy w pierwszym rzędzie położyli głowy na drzemkę.

Patrzyłem tępo na pierwsze pytanie o swobodną odpowiedź:

„Nagrany dźwięk często zaczyna się od ciszy. Napisz metodę trimSilenceFromBeginning, która usuwa ciszę od początku utworu. ”

Gdyby Spotify próbowało uzyskać darmową pracę od uczniów szkół średnich w gorącej siłowni, rozpaczliwie rysując ołówki, nie mieli szczęścia. Dałem każdemu pytaniu próbę bez przekonania, a potem zdałem resztę czasu na pisanie sonetów w pentametrze jambicznym. (Przynajmniej byli związani z informatyką!)

Na mój całkowity brak zaskoczenia otrzymałem najniższy możliwy wynik.

Bazując na tym doświadczeniu, mógłbym łatwo dojść do wniosku, że kodowanie nie było dla mnie. Może nie miałem „logicznego” mózgu, ponieważ po prostu mnie nie kliknął. Może zamiast tego powinienem się zająć czymś, co przychodzi mi łatwo, jak psychologia czy angielski. Mogłem zostawić informatykę komuś, kto był w tym w naturalny sposób dobry, pisząc oprogramowanie open source w wolnym czasie i wychylając się nad wstrzykiwaniem zależności.

Ale ja nie.

Dzisiaj jestem inżynierem oprogramowania, ponieważ nie tylko „podążałem za moją pasją”. Zrobiłem to.

Kobieta Studiuje

Dlaczego „Podążaj za swoją pasją” to zła rada

Istnieją dwie teorie na temat podążania za swoją pasją przy wyborze kariera.

  • „Stała” teoria pasji zakłada, że ​​dla każdej jednostki istnieją podstawowe pasje, które są ustalane przy narodzinach. Te naturalne skłonności czekają na odkrycie. To ten, który trąbimy na podium, zachęcając młodych ludzi do „podążania za marzeniami!” I „robienia tego, co kochasz!”
  • Z drugiej strony teoria „wzrostu” zakłada, że ​​pasje są kultywowane z czasem. Idea ta polega na tym, że pasje pielęgnowane są przez ciągłą pracę.

To może być nieco mniej inspirujące krzykiem z dachów – „Rób cokolwiek. Jeśli ciężko pracujesz, w końcu ci się spodoba! ”- ale teoria wzrostu jest świetną wiadomością dla tych z nas, którzy coś zawodzą po raz pierwszy. Zamiast czekać na pasję, aby pokazać się, możemy wziąć sprawy w swoje ręce i zrobić własną pasję.

W artykule zatytułowanym „Implicit Theories of Interest: Finding Your Passion or Developing It?”, Naukowcy podzielili się pięcioma badaniami, które badały różnicę między ludźmi, którzy podpisują się na ustalonej teorii a teorią wzrostu zainteresowania. Odkryli, że ludzie, którzy uważają, że interesy są stałe, są bardziej skłonni do:

  • Szybciej tracić zainteresowanie w obszarach poza ich obecnymi interesami.
  • Przewiduj, że będzie „bezgraniczna motywacja”, gdy podążasz za pasją.
  • Zrezygnuj z nowych zainteresowań, jeśli stanie się to trudne.

W jednym z badań uczniowie przeczytali artykuły wyjaśniające, że pasje są „utrwalone” lub „wyrośnięte”, a następnie poproszono ich o obejrzenie filmu na temat teorii Stephena Hawkinga o czarnych dziurach. Uczniowie z obu grup zgłosili fascynację czarnymi dziurami po obejrzeniu wciągającego i dostępnego wideo.

Następnie naukowcy przedstawili uczestnikom szorstki, techniczny artykuł o czarnych dziurach. Mimo, że właśnie powiedzieli, że byli zafascynowani tym tematem, uczniowie, którzy byli narażeni na „ustaloną teorię”, zgłosili większy spadek zainteresowania.

Zasadniczo, gdy uczniowie czytają, że zainteresowania zostały naprawione, byli bardziej skłonni zrezygnować z nowego zainteresowania, gdy było to trudne.

Badania te pokazują, że typowa rada dotycząca ciągłego robienia tego, co kochasz, doprowadziła nas na manowce. Nie zawsze kochasz to, co robisz. Żadna kariera nie zapewni nieograniczonej radości.

Miłośnik zwierząt pracujący w zoo wciąż ma żmudne sprzątanie, a gwiazda rocka w końcu zmęczy długie odcinki na drodze podczas trasy. Inżynier oprogramowania spędza niezliczone dni na śledzeniu złożonego błędu, który kończy się ich własną głupią literówką (zapytaj mnie, skąd wiem).

Jeśli spodziewamy się, że nasza praca zawsze zapewni nieograniczoną motywację, będziemy rozczarowani, gdy pojawi się trudność. Autorzy artykułu doskonale to ujęli: „Zachęcanie ludzi do znalezienia swojej pasji może skłonić ich do umieszczenia wszystkich jajek w jednym koszyku, a następnie upuszczenia tego kosza, gdy stanie się to trudne”.

Kodowanie razem

Rozwijaj i rozwijaj mistrzostwo

Problem polega na tym, że łączy nas przyczyna i skutek. Wierzyliśmy, że mistrzostwo wypływa z odkrytych pasji. Prawda jest taka, że ​​rozwijamy pasję w procesie osiągania mistrzostwa. Nie znaleziono pasji; są rozwinięte.

To dobra wiadomość dla studentów wybierających majora, absolwentów decydujących o ich przyszłości, i każdego, kto nie czuje, że ich kariera jest odpowiednia. W rzeczywistości inne badanie wykazało, że ludzie, którzy wierzą, że pasje mogą rozwijać się z czasem, „z czasem lepiej pasują do ich powołań”.

W liceum nie wziąłem nieudanego wyniku testu jako potwierdzenia, że ​​kodowanie nie jest dla mnie. Wziąłem to za wyzwanie. Mimo każdej mojej strony Nauka języka Java Podręcznik wysłał mnie prosto do snu, wiedziałem, że mogę się tego nauczyć, gdybym spróbował (i znalazłem lepszą książkę).

Po ukończeniu studiów złożyłem podanie o pracę w inżynierii oprogramowania. Powoli, dzień po dniu, trochę się poprawiam. Mój wkład wzrasta, a dzięki mistrzostwu zyskuję więcej autonomii i szacunku. Kodowanie zaczęło się od czegoś, co nerdy student zamknął na tyłach klasy, po coś dla mnie.

Nie wpadniesz po prostu w swoją wymarzoną karierę, ani nie obudzisz się pewnego dnia z pewną wiedzą o swoim przeznaczeniu zawodowym. Ale dzięki wysiłkowi i stopniowemu postępowi będziesz rozwijać mistrzostwo w swojej dziedzinie, a z kolei rozwijać swoją pasję.