Czy nauczyciel Los Angeles uderza w inny rodzaj uderzenia?



<div _ngcontent-c14 = "" innerhtml = "

FILE – W tym zdjęciu z 15 grudnia 2018 roku tysiące nauczycieli pomaszerowało i zebrało się w centrum Los Angeles. (AP Photo / Damian Dovarganes, plik)PRASA ZWIĄZANA Z NIMI

W całej mojej karierze nauczycielskiej byłem w dwóch strajkach nauczycielskich; jeden jako nowo zatrudniony nauczyciel pierwszego roku, drugi jako prezes lokalnego stowarzyszenia. Specyfika każdego uderzenia w terenie jest inna, ale oba doświadczenia podkreślają to, w co wierzyłem, jest prawdą w przypadku wszystkich ataków nauczycieli:

Nauczyciele nie chcą uderzać.

Uderzenia nauczycieli zdarzają się, ponieważ nauczyciele uważają, że nie mają alternatywy. Nigdy nie było spotkania związków, w którym członkowie powiedzieli, "Rada mówi, że chcą rozmawiać i ufamy, że robią to w dobrej wierze, ale uważamy, że powinniśmy zamiast tego uderzyć." Nauczyciele uderzają, ponieważ napotykają problemy, których nie można zignorować, i zarząd, który nie usiłuje pomóc w rozwiązaniu tych problemów. Nawet wtedy nauczyciele niechętnie uderzają. Strajki nie zdarzają się, ponieważ najbardziej aktywni, marudni członkowie są gotowi chodzić, a strajki się nie zdarzają, ponieważ przywódcy lokalni, stanowi lub krajowi przekonują resztę członków do chodzenia. Strajki zdarzają się, gdy szkolne kierownictwo dystryktu przekonuje najbardziej niechętnych nauczycielom, że są poza opcjami.

To właśnie sprawia, że ​​strajk L.A., podobnie jak strajki stanowe w Wirginii Zachodniej, Oklahomie, Kentucky, Arizonie, Kolorado i Waszyngtonie, jest tak niezwykły. Jeśli nie pracujesz w przywództwie związkowym, nie jestem pewien, czy możesz sobie wyobrazić, jak trudno jest skłonić wielu nauczycieli do poddania się stresowi, niepewności i problemowi strajku. Żadne przywództwo związkowe nie mogłoby tego zrobić bez pomocy zarządu i administracji lokalnego okręgu szkolnego lub polityków nadzorujących edukację na szczeblu państwowym.

Ta część strajku L.A. nie jest nowa. Nauczyciele strajkują, ponieważ chcą być w stanie wykonywać swoją pracę z przyzwoitym standardem życia, bez ciągłego obserwowania swoich pleców, w warunkach, które pozwalają im robić wszystko, co mogą, i mając poczucie, że opuszczą silniejszy szkoła na przyszłość. Nauczyciele strajkują, ponieważ przestali wierzyć, że ich zarząd szkoły może być zaufany, aby pomóc im w realizacji tych celów. Wszystko to odnosi się do każdego uderzenia nauczyciela w historii.

Ale w L.A. (i West Virginia i Oklahoma i innych stanach #REDforED) istnieje nowy czynnik.

W moich dwóch uderzeniach i praktycznie we wszystkich uderzeniach z przeszłości mogliśmy bezpiecznie założyć jedno założenie – że tak bardzo, jak nie zgadzaliśmy się co do środków, każdy chciał, na swój sposób, zobaczyć, że publiczny okręg szkolny pozostaje zdrowy i całościowy. .

Nie jest to już bezpieczne założenie na poziomie lokalnym, stanowym lub krajowym.

LAUSD Nadinspektor Austin Beutner przyszedł do pracy z brak wykształcenia. Nie jest to już niezwykłe w dużych dzielnicach, ani na stanowiskach kierowniczych w państwowych szkołach. Coraz częściej program dla wielu osób zajmowanie pozycji władzy nad edukacją publiczną jest zniesienie edukacji publicznej i zastąpienie jej siecią prywatnych szkół charterowych, proces często przyspieszany przez głodne szkoły publiczne w celu finansowania kryzysu. Ażebyśmy nie zapomnieli, zadeklarował obecny sekretarz edukacji Betsy DeVos że szkoły publiczne są "ślepy zaułek." Komentarz Beutnera do reportera w sprawie strajku "Istnieją sposoby na edukację dzieci, które nie polegają na fizycznym ciele." Nauczyciele nie są konieczni.

Szczególnie szkoły L.A. uważają, że to prywatyzacja. Eli Broad od dawna jest zamożnym zwolennikiem zbliżania się do edukacji w biznesie, a poprzez Great Public Schools Now, ogłosił w 2016 r. Odważny plan przenieść połowę studentów z Los Angeles do szkół czarterowych. Obecnie zapisały się karty co piąty student LA. Jesienią ubiegłego roku zwolennicy szkoły czarterowej wylał miliony dolarów na wybory do zarządu LAUSD w & nbsp; aby zainstalować na planszy cześć faworyzującą większość.

Nauczyciele w wielu okręgach szkolnych i wielu stanach w całym kraju znajdują się w niezwykłej pozycji pracy w instytucji prowadzonej przez ludzi, którzy chcą, aby ta instytucja zawiodła. W tamtych czasach strajki nauczycieli dotyczyły tego, jak najlepiej utrzymywać dzielnicę szkolną w zdrowiu, ale te nowoczesne strajki dotyczą idei, że szkoły publiczne powinny być w ogóle zdrowe. Żądania UTLA dla mniejszych klas, większej liczby personelu pomocniczego, bezpieczniejszych szkół, szkół społecznych i nadzoru nad szkołą czarterową nie polegają na polepszeniu warunków pracy, ale na utrzymaniu edukacji publicznej przy życiu i zdrowiu.

Nauczyciele w całym kraju mają do czynienia z problemami wynikającymi z systematycznego niedofinansowania szkół publicznych i systematycznej dewaluacji zawodu nauczyciela przez przywódców, którzy uważają, że należy zmiotować edukację publiczną, aby zrobić miejsce dla systemu prywatnej edukacji wolnego rynku. Ze wszystkich reakcji na to, ruch #REDforEd i fala strajków są w rzeczywistości dobrą nowiną, ponieważ są to nauczyciele, którzy zamierzają zostać i walczyć o przyszłość edukacji publicznej i studentów, którym służy. Po zakończeniu tych wypraw nauczyciele wrócą do klasy. Złe wiadomości? Często wspominany nauczyciel "niedobór," jest tak naprawdę powolnym ruchem nauczycieli, którzy nigdy nie wrócą do zawodu.

Kiedy nauczyciele z mojej dzielnicy wyszli wiele lat temu, było to małe uderzenie, które nie przyciągało uwagi poza naszym obszarem, ponieważ nasze problemy były ściśle nasze. Kiedy nauczyciele z Los Angeles wyjdą na ulice, odbije się to na całym kraju, ponieważ problemy, o które chodzi, dotyczą zdrowia i przetrwania edukacji publicznej dla dzieci w ich społecznościach. Są to te same problemy, z jakimi borykają się nauczyciele z całego kraju. To sprawia, że ​​ten strajk, podobnie jak w zeszłorocznej fali strajków państwowych, jest inny – wielu nauczycieli postrzega to nie tylko jako lokalną bitwę, ale jako potyczkę w większej walce krajowej.

& nbsp;

">

FILE – W tym zdjęciu z 15 grudnia 2018 roku tysiące nauczycieli pomaszerowało i zebrało się w centrum Los Angeles. (AP Photo / Damian Dovarganes, plik)PRASA ZWIĄZANA Z NIMI

W całej mojej karierze nauczycielskiej byłem w dwóch strajkach nauczycielskich; jeden jako nowo zatrudniony nauczyciel pierwszego roku, drugi jako prezes lokalnego stowarzyszenia. Specyfika każdego uderzenia w terenie jest inna, ale oba doświadczenia podkreślają to, w co wierzyłem, jest prawdą w przypadku wszystkich ataków nauczycieli:

Nauczyciele nie chcą uderzać.

Uderzenia nauczycieli zdarzają się, ponieważ nauczyciele uważają, że nie mają alternatywy. Nigdy nie było spotkania związku, w którym członkowie powiedzieli: "Rada mówi, że są chętni do rozmowy, i ufamy, że robią to w dobrej wierze, ale uważamy, że powinniśmy zamiast tego uderzyć". Nauczyciele uderzają, ponieważ napotykają problemy, których nie można zignorować, i zarząd, który nie usiłuje pomóc w rozwiązaniu tych problemów. Nawet wtedy nauczyciele niechętnie uderzają. Strajki nie zdarzają się, ponieważ najbardziej aktywni, marudni członkowie są gotowi chodzić, a strajki się nie zdarzają, ponieważ przywódcy lokalni, stanowi lub krajowi przekonują resztę członków do chodzenia. Strajki zdarzają się, gdy szkolne kierownictwo dystryktu przekonuje najbardziej niechętnych nauczycielom, że są poza opcjami.

To właśnie sprawia, że ​​strajk L.A., podobnie jak strajki stanowe w Wirginii Zachodniej, Oklahomie, Kentucky, Arizonie, Kolorado i Waszyngtonie, jest tak niezwykły. Jeśli nie pracujesz w przywództwie związkowym, nie jestem pewien, czy możesz sobie wyobrazić, jak trudno jest skłonić wielu nauczycieli do poddania się stresowi, niepewności i problemowi strajku. Żadne przywództwo związkowe nie mogłoby tego zrobić bez pomocy zarządu i administracji lokalnego okręgu szkolnego lub polityków nadzorujących edukację na szczeblu państwowym.

Ta część strajku L.A. nie jest nowa. Nauczyciele strajkują, ponieważ chcą być w stanie wykonywać swoją pracę z przyzwoitym standardem życia, bez ciągłego obserwowania swoich pleców, w warunkach, które pozwalają im robić wszystko, co mogą, i mając poczucie, że opuszczą silniejszy szkoła na przyszłość. Nauczyciele strajkują, ponieważ przestali wierzyć, że ich zarząd szkoły może być zaufany, aby pomóc im w realizacji tych celów. Wszystko to odnosi się do każdego uderzenia nauczyciela w historii.

Ale w L.A. (i West Virginia i Oklahoma i innych stanach #REDforED) istnieje nowy czynnik.

W moich dwóch uderzeniach i praktycznie we wszystkich uderzeniach z przeszłości mogliśmy bezpiecznie założyć jedno założenie – że tak bardzo, jak nie zgadzaliśmy się co do środków, każdy chciał, na swój sposób, zobaczyć, że publiczny okręg szkolny pozostaje zdrowy i całościowy. .

Nie jest to już bezpieczne założenie na poziomie lokalnym, stanowym lub krajowym.

LAUSD Superintendent Austin Beutner przyszedł do pracy bez żadnego wykształcenia. Nie jest to już niezwykłe w dużych dzielnicach, ani na stanowiskach kierowniczych w państwowych szkołach. Coraz częściej zadaniem wielu osób zajmujących kierownicze stanowiska w zakresie edukacji publicznej jest likwidacja edukacji publicznej i zastąpienie jej siecią prywatnych szkół czarterowych. Proces ten jest często przyspieszany przez głodne szkoły publiczne w celu finansowania kryzysu. Ażebyśmy nie zapomnieli, obecny sekretarz edukacji Betsy DeVos kiedyś oświadczył, że szkoły publiczne są "ślepym zaułkiem". Komentarz Beutnera do reportera na temat strajku brzmiał: "Istnieją sposoby wychowania dzieci, które nie polegają na fizycznym ciele". Nauczyciele nie są konieczni.

Szczególnie szkoły L.A. uważają, że to prywatyzacja. Eli Broad od dawna jest bogatym zwolennikiem zbliżania się do edukacji w biznesie, a dzięki Wielkiej Public Schools Now, ogłosił w 2016 r. Odważny plan przeniesienia połowy studentów z Los Angeles do szkół charterowych. Obecnie czartery zapisały jednego na pięciu studentów z Los Angeles. Jesienią ubiegłego roku obrońcy kart szkolnych wyłożyli miliony dolarów na wybory do zarządu LAUSD w celu zainstalowania w zarządzie partii faworyzującej większość.

Nauczyciele w wielu okręgach szkolnych i wielu stanach w całym kraju znajdują się w niezwykłej pozycji pracy w instytucji prowadzonej przez ludzi, którzy chcą, aby ta instytucja zawiodła. W tamtych czasach strajki nauczycieli dotyczyły tego, jak najlepiej utrzymywać dzielnicę szkolną w zdrowiu, ale te nowoczesne strajki dotyczą idei, że szkoły publiczne powinny być w ogóle zdrowe. Żądania UTLA dla mniejszych klas, większej liczby personelu pomocniczego, bezpieczniejszych szkół, szkół społecznych i nadzoru nad szkołą czarterową nie polegają na polepszeniu warunków pracy, ale na utrzymaniu edukacji publicznej przy życiu i zdrowiu.

Nauczyciele w całym kraju mają do czynienia z problemami wynikającymi z systematycznego niedofinansowania szkół publicznych i systematycznej dewaluacji zawodu nauczyciela przez przywódców, którzy uważają, że należy zmiotować edukację publiczną, aby zrobić miejsce dla systemu prywatnej edukacji wolnego rynku. Ze wszystkich reakcji na to, ruch #REDforEd i fala strajków są w rzeczywistości dobrą nowiną, ponieważ są to nauczyciele, którzy zamierzają zostać i walczyć o przyszłość edukacji publicznej i studentów, którym służy. Po zakończeniu tych wypraw nauczyciele wrócą do klasy. Złe wiadomości? Często zauważany "brak" nauczyciela to tak naprawdę powolny ruch nauczycieli, którzy nigdy nie wrócą do zawodu.

Kiedy nauczyciele z mojej dzielnicy wyszli wiele lat temu, było to małe uderzenie, które nie przyciągało uwagi poza naszym obszarem, ponieważ nasze problemy były ściśle nasze. Kiedy nauczyciele z Los Angeles wyjdą na ulice, odbije się to na całym kraju, ponieważ problemy, o które chodzi, dotyczą zdrowia i przetrwania edukacji publicznej dla dzieci w ich społecznościach. Są to te same problemy, z jakimi borykają się nauczyciele z całego kraju. To sprawia, że ​​ten strajk, podobnie jak w zeszłorocznej fali strajków państwowych, jest inny – wielu nauczycieli postrzega to nie tylko jako lokalną bitwę, ale jako potyczkę w większej walce krajowej.