Czarny piątek, Brexit, wybory powszechne

[ad_1]

<div _ngcontent-c17 = "" innerhtml = "

Jeśli chodzi o handel detaliczny, Wielka Brytania jest prawdopodobnie jednym z najbardziej zhomogenizowanych krajów na świecie. Przejdź się po niemal każdym centrum miasta lub centrum handlowym, a zobaczysz te same krajowe sieci handlowe. Prawdopodobnie istnieją pewne niezależne historie, ale są szanse, że zostaną dyskretnie schowane w bocznych uliczkach lub małych jednostkach, w których czynsze są tańsze. To duże marki dominują w krajobrazie sprzedaży detalicznej. & Nbsp; & nbsp;

Ale o to chodzi. To duże marki, które były najbardziej widocznymi ofiarami zmieniających się nawyków zakupowych w ostatnim czasie. W ciągu ostatniego roku niektóre główne marki High Street – w szczególności Mothercare i Thomas Cook – rozpoczęły administrację, ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Oprócz szeregu administracji przygotowujących paczki – zaprojektowanych w celu wyczyszczenia talii finansowych, aby umożliwić kupującemu białego rycerza uratowanie dnia – wiele łańcuchów ograniczyło operacje w celu ograniczenia strat. Sektor detaliczny znajduje się pod presją z wielu powodów, ale jednym z kluczowych czynników było ciągłe przechodzenie od zakupów w sklepie do zakupów online. Mówiąc prościej, jeśli prowadzisz dużą sieć, możesz dobrze konkurować ceną i wygodą z takimi jak Amazon. I prawdopodobnie nie jest to dobre miejsce na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia. & Nbsp;

Unikalne produkty & nbsp;& nbsp;

Co sprowadza nas z powrotem do niezależnych. Tak, stoją w obliczu takiej samej presji w zakresie czynszów, stawek biznesowych, ale mogą nie konkurować tak bezpośrednio z internetowymi potworami. Na przykład wielu niezależnych sprzedaje unikalne lub specjalistyczne produkty, które nie są tak łatwo dostępne online. Nawet jeśli sprzedają towary, takie jak płyty, płyty CD lub książki, często oferują pasjonującą wiedzę na temat sprzedawanych przez siebie produktów. & Nbsp;

Zakłada się oczywiście, że wystarczająca liczba klientów je znajdzie i wykorzysta. Ponieważ tutaj jest twarda prawda. W ankietach konsumenci twierdzą, że uwielbiają kupować lokalnie. Ale to nie to samo, co faktyczne wydawanie pieniędzy u niezależnych handlowców. & Nbsp;

To tam gdzie Sobota Business Small UK. wkracza. Inicjatywa rozpoczęła się w USA z zamiarem zachęcenia jak największej liczby osób do robienia zakupów i dokonywania zakupów od lokalnych niezależnych dostawców. Sponsorowana przez American Express wersja dla Wielkiej Brytanii jest już w siódmym roku. & Nbsp;

Nie zwykły rok

Ale to nie jest zwykły rok. Odbywają się wybory parlamentarne – uważane za najważniejsze w pokoleniu. & Nbsp; Niepokój brexitów. A gospodarka jest stosunkowo słaba. Ponadto sprzedawcy detaliczni mają do czynienia z odwiecznym problemem konkurowania z głównymi graczami, którzy mocno dyskontują w Czarny piątek aż do Cybernetycznego poniedziałku. Na tym tle rozmawiałem z dyrektorką Small Business Saturday w Wielkiej Brytanii, Michelle Ovens MBE, o wyzwaniach stojących przed niezależnymi oraz o tym, co może zrobić jej organizacja. & Nbsp;

Beyond Retail

Jak podkreśla, misja Small Business Saturday wykracza poza handel detaliczny. „Zachęcamy wszystkich do handlu lokalnego, jedzenia lokalnego, picia lokalnego i robienia zakupów lokalnych” – mówi.

Ale co to oznacza w praktyce? & Nbsp; Cóż, po pierwsze, organizacja korzysta z przygotowań do soboty dla małych firm w Wielkiej Brytanii – w tym roku 7 grudnia – do promowania wydarzenia w mediach społecznościowych, radiu i telewizji oraz prasie, wbijając w lokalny przekaz sklepowy przekaz. & Nbsp;

I ta wiadomość – jak można się spodziewać – koncentruje się na wychwalaniu nie tylko zalet zakupów w małych sklepach i firmach, ale także zalet. Tak, pomagasz wspierać kluczowy segment gospodarki, ale także cieszysz się lepszymi wrażeniami. „Mówimy, że czerpiesz korzyści z pasji właścicieli, doskonałej obsługi i firm, które są częścią ich społeczności” – mówi Ovens. & Nbsp;

Pozytywne przesłanie jest, jak dodaje, szczególnie ważne w tym roku. „Mamy wybory, mamy Brexit, mamy Donalda Trumpa w tym tygodniu. Wokół jest dużo zmęczenia. Ale chcemy szerzyć nadzieję pozytywnym przesłaniem ”. & Nbsp;

We wszystkich strategiach zarządu

Ale czy naprawdę można promować firmy na całym świecie? Biorąc pod uwagę, że wydarzenie koncentruje się na jednej sobocie, detaliści są oczywistymi potencjalnymi beneficjentami kampanii marketingowej, ale co z wszystkimi handlowcami – powiedzmy tymi z sektora B2B – którzy zwykle nie oczekują, że będą robić dużo biznesu w weekend ? & nbsp;

Istnieją różne strategie mające na celu wzbudzenie zainteresowania poza arenami handlowymi i hotelarskimi. „Są spotkania biznesowe” – mówi Ovens. „A także sklepy pop-up, w których właściciele firm mogą spotkać swoich klientów. Na przykład w Yorku rada rozdaje stragany małym handlowcom. ”& Nbsp;

Wszystko to jest możliwe w całym kraju dzięki współpracy organizacji handlowych i władz lokalnych, które organizują wydarzenia na poziomie lokalnym. „Jesteśmy bardzo oddolną organizacją” – mówi Ovens. & Nbsp; & nbsp;

Oczywiście, 7 grudnia to tylko jeden dzień 365. Tak więc sobota małej firmy ma długofalowy efekt. Piekarniki mówią, że tak. „Założę się, że jeśli pójdziesz do lokalnej księgarni i kupisz coś w sobotę, wrócisz”. & Nbsp;

Pod tym względem Piekarniki są przekonane, że sobota małej firmy ma moc napędzania zmian w zachowaniu, co może być również dobre dla planety. Na przykład kupuj żywność od lokalnych producentów, a kupujesz coś, co nie zostało wysłane na kontynenty, co powoduje znaczny ślad węglowy. Podobnie kupuj w lokalnym sklepie zamiast jechać do centrum handlowego, a jednocześnie oszczędzasz węgiel. Kilka dobrych powodów, dla których warto wybrać się do lokalnego niezależnego, który zapowiada wietrzny weekend. & nbsp; & nbsp;

& nbsp; & nbsp;

& nbsp;

„>

Jeśli chodzi o handel detaliczny, Wielka Brytania jest prawdopodobnie jednym z najbardziej zhomogenizowanych krajów na świecie. Przejdź się po niemal każdym centrum miasta lub centrum handlowym, a zobaczysz te same krajowe sieci handlowe. Prawdopodobnie istnieją pewne niezależne historie, ale są szanse, że zostaną dyskretnie schowane w bocznych uliczkach lub małych jednostkach, w których czynsze są tańsze. To duże marki, które dominują w krajobrazie sprzedaży detalicznej.

Ale o to chodzi. To duże marki, które były najbardziej widocznymi ofiarami zmieniających się nawyków zakupowych w ostatnim czasie. W ciągu ostatniego roku niektóre główne marki High Street – w szczególności Mothercare i Thomas Cook – rozpoczęły administrację, ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Oprócz szeregu administracji przygotowujących paczki – zaprojektowanych w celu wyczyszczenia talii finansowych, aby umożliwić kupującemu białego rycerza uratowanie dnia – wiele łańcuchów ograniczyło operacje w celu ograniczenia strat. Sektor detaliczny znajduje się pod presją z wielu powodów, ale jednym z kluczowych czynników było ciągłe przechodzenie od zakupów w sklepie do zakupów online. Mówiąc prościej, jeśli prowadzisz dużą sieć, możesz dobrze konkurować ceną i wygodą z takimi jak Amazon. I prawdopodobnie nie jest to dobre miejsce na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia.

Unikalne produkty

Co sprowadza nas z powrotem do niezależnych. Tak, stoją w obliczu takiej samej presji w zakresie czynszów, stawek biznesowych, ale mogą nie konkurować tak bezpośrednio z internetowymi potworami. Na przykład wielu niezależnych sprzedaje unikalne lub specjalistyczne produkty, które nie są tak łatwo dostępne online. I nawet jeśli sprzedają towary, takie jak płyty, płyty CD lub książki, często oferują pasjonującą wiedzę na temat sprzedawanych produktów.

Zakłada się oczywiście, że wystarczająca liczba klientów je znajdzie i wykorzysta. Ponieważ tutaj jest twarda prawda. W ankietach konsumenci twierdzą, że uwielbiają kupować lokalnie. Ale to nie to samo, co faktyczne wydawanie pieniędzy z niezależnymi inwestorami.

Właśnie tam wkracza program Small Business Saturday w Wielkiej Brytanii. Inicjatywa rozpoczęła się w Stanach Zjednoczonych z zamiarem zachęcenia jak największej liczby osób do robienia zakupów i dokonywania zakupów od lokalnych niezależnych dostawców. Sponsorowana przez American Express wersja dla Wielkiej Brytanii jest już siódma.

Nie zwykły rok

Ale to nie jest zwykły rok. Odbywają się wybory parlamentarne – uważane za najważniejsze w pokoleniu. Niepokój brexitów. A gospodarka jest stosunkowo słaba. Ponadto sprzedawcy detaliczni mają do czynienia z odwiecznym problemem konkurowania z głównymi graczami, którzy mocno dyskontują w Czarny piątek aż do Cybernetycznego poniedziałku. Na tym tle rozmawiałem z dyrektorką Small Business Saturday w Wielkiej Brytanii, Michelle Ovens MBE, o wyzwaniach stojących przed niezależnymi oraz o tym, co może zrobić jej organizacja.

Beyond Retail

Jak podkreśla, misja Small Business Saturday wykracza poza handel detaliczny. „Zachęcamy wszystkich do handlu lokalnego, jedzenia lokalnego, picia lokalnego i robienia zakupów lokalnych” – mówi.

Ale co to oznacza w praktyce? Cóż, po pierwsze, organizacja korzysta z przygotowań do Small Business Saturday w Wielkiej Brytanii – w tym roku 7 grudnia – do promowania wydarzenia w mediach społecznościowych, radiu i telewizji oraz prasie, przekazując lokalny przekaz sklepowi.

I ta wiadomość – jak można się spodziewać – koncentruje się na wychwalaniu nie tylko zalet zakupów w małych sklepach i firmach, ale także zalet. Tak, pomagasz wspierać kluczowy segment gospodarki, ale także cieszysz się lepszymi wrażeniami. „Mówimy, że czerpiesz korzyści z pasji właścicieli, doskonałej obsługi i firm, które są częścią ich społeczności” – mówi Ovens.

Pozytywne przesłanie jest, jak dodaje, szczególnie ważne w tym roku. „Mamy wybory, mamy Brexit, mamy Donalda Trumpa w tym tygodniu. Wokół jest dużo zmęczenia. Ale chcemy szerzyć nadzieję pozytywnym przesłaniem. ”

We wszystkich strategiach zarządu

Ale czy naprawdę można promować firmy na całym świecie? Biorąc pod uwagę fakt, że wydarzenie koncentruje się na jednej sobocie, detaliści są oczywistymi potencjalnymi beneficjentami kampanii marketingowej, ale co z wszystkimi handlowcami – powiedzmy tymi z sektora B2B – którzy zwykle nie oczekują dużo biznesu w weekend?

Istnieją różne strategie mające na celu wzbudzenie zainteresowania poza arenami handlowymi i hotelarskimi. „Są spotkania biznesowe” – mówi Ovens. „A także sklepy pop-up, w których właściciele firm mogą spotkać swoich klientów. Na przykład w Yorku rada rozdaje stragany małym handlowcom. ”

Wszystko to jest możliwe w całym kraju dzięki współpracy organizacji handlowych i władz lokalnych, które organizują wydarzenia na poziomie lokalnym. „Jesteśmy bardzo oddolną organizacją” – mówi Ovens.

Oczywiście, 7 grudnia to tylko jeden dzień 365. Tak więc sobota małej firmy ma długofalowy efekt. Piekarniki mówią, że tak. „Założę się, że jeśli pójdziesz do lokalnej księgarni i kupisz coś w sobotę, wrócisz”.

Pod tym względem Piekarniki są przekonane, że sobota małej firmy ma moc napędzania zmian w zachowaniu, co może być również dobre dla planety. Na przykład kupuj żywność od lokalnych producentów, a kupujesz coś, co nie zostało wysłane na kontynenty, co powoduje znaczny ślad węglowy. Podobnie kupuj w lokalnym sklepie zamiast jechać do centrum handlowego, a jednocześnie oszczędzasz węgiel. Kilka dobrych powodów, dla których warto wybrać się do lokalnego niezależnego, który zapowiada wietrzny weekend.

[ad_2]