Nowe funkcje kontroli rodzicielskiej iPhone'a mogą ograniczać, kto może dzwonić, wysyłać SMS-y i FaceTime oraz kiedy – TechCrunch


Aktualizacja Apple System operacyjny iOS, obecnie dostępny, zapewni rodzicom nowy zestaw narzędzi do walki z uzależnieniem dzieci od iPhone'a. Wraz z wydaniem iOS 13.3 rodzice po raz pierwszy będą mogli ustalić limity, z którymi dzieci mogą rozmawiać i pisać SMS-y w określonych godzinach dnia. Limity te będą obowiązywać dla połączeń telefonicznych, wiadomości i FaceTime. Rodzice mogą również stosować inny zestaw ograniczeń dotyczących połączeń i wiadomości podczas dozwolonego czasu na ekranie i godzin przestoju dziecka.

W nowej sekcji Limity komunikacji w ekranie Apple w Ustawieniach użytkownicy iPhone'a mogą ustawić limity na podstawie swoich kontaktów. W dozwolonym czasie na ekranie użytkownicy mogą się kontaktować z wszystkimi lub tylko osobami z ich kontaktów, aby uniemożliwić kontakt z nieznanymi kontaktami. A w czasie przestoju mogą zdecydować się na kontakt ze wszystkimi lub tylko z wyznaczonymi kontaktami.

A jeśli jest to skonfigurowane w ramach Kontroli rodzicielskiej Screen Time, rodzice mogą wybrać, kto może kontaktować się z dziećmi i kiedy i odwrotnie. Podczas przestoju rodzice mogą również określić, które konkretne kontakty dziecko może wysyłać i dzwonić – na przykład tylko mama lub tata.

W praktyce oznacza to, że rodzice mogą uniemożliwić dziecku wysyłanie SMS-ów do znajomych późno w nocy lub w ciągu dnia szkolnego, planując uruchomienie Przestoju. (Aby to wyjaśnić, przestój nie musi koniecznie oznaczać „nocy” – jest to tylko taka chwila, w której chcesz, aby dostępne były tylko wyznaczone aplikacje i tylko połączenia, aby się z nimi połączyć)

Ta funkcja umożliwia również rodzicom zdalne zarządzanie kontaktami iCloud dziecka, co ułatwia rodzicom dzielenie się ważnymi liczbami z dzieckiem. Ale daje to również rodzicom pełną kontrolę nad listą kontaktów, więc tylko oni mogą ją edytować.

Te nowe limity komunikacji są częścią większego systemu Apple Time Screen, który został wprowadzony w systemie iOS 12 w zeszłym roku. System umożliwia właścicielom iPhone'a planowanie czasu poza ekranem, ustawianie limitów czasowych w aplikacjach, przeglądanie raportów użytkowania i aktywności oraz wiele innych.

Wielu rodziców wykorzystało już te elementy sterujące, aby ściślej ograniczyć korzystanie z urządzeń przez swoje dzieci, w tym poprzez ustawienie limitów na poszczególne aplikacje, które chcieli zablokować, takich jak gry, a także przez skonfigurowanie godzin „przestoju”.

Ponadto rodzice mogą ustalić godziny, w których urządzenie dziecka nie może być w ogóle używane.

Apple nie jest jedyną firmą technologiczną, która zastanawia się, jak rozwiązać często dysfunkcyjne relacje konsumentów z technologią. Google wprowadziło także własny zestaw elementów sterujących i narzędzi „cyfrowego dobrostanu” dla Androida, a nawet Facebook i Instagram przepisały części swojego oprogramowania i algorytmów, koncentrując się na nowych danych, takich jak na przykład „dobrze spędzony czas”.

Podczas gdy Apple Screen Screen mógł dobrze działać dla młodszych dzieci, nastolatki szybko znalazły i udostępniły luki i obejścia, ku wielkiemu rozczarowaniu rodziców.

Czas pokaże, czy nastolatki wymyślą hack, aby ich iMessages zostały wysłane również w ramach nowego systemu kontroli rodzicielskiej.

Lizzy Capri zrezygnowała z pracy w YouTube, zyskała 4 miliony subskrybentów


  • Gwiazda YouTube Lizzy Capri zgromadziła ponad 4 miliony subskrybentów i ponad pół miliarda wyświetleń w mniej niż dwa lata po opublikowaniu swojego pierwszego filmu online.
  • Capri był ostatnio nominowany do nagrody Streamy Award w kategorii twórca przełomów. Nagrody Streamy wyróżniają twórców wideo online, a ceremonia odbędzie się 13 grudnia w Los Angeles.
  • W 2016 roku ukończyła Carnegie Mellon University i natychmiast dostała pracę na LinkedIn.
  • Ale zrezygnowała po tym, jak jej przyjaciele Stephen i Carter Sharer odnieśli sukces na YouTube i postanowiła założyć własny kanał.
  • Capri podzieliła się, dlaczego porzuciła tradycyjną pracę w YouTube i jak udało jej się zbudować zrównoważony biznes online z pracownikami, ofertami marki i milionami wyświetleń filmu.
  • Kliknij tutaj, aby zobaczyć więcej historii BI Prime.

Artykuł został pierwotnie opublikowany 10 października i został zaktualizowany, aby odzwierciedlić nominację Capri do nagrody Streamy Award.

Kiedy Lizzy Capri ukończyła college w 2016 roku, nie miała na myśli sławy na YouTube. Po ukończeniu szkoły podążyła bardziej tradycyjną ścieżką, zdobywając pracę od 9 do 5.

„Dorastanie w YouTube zawsze stanowiło dużą część mojego życia” – powiedziała Business Insider. „I wiedziałem, że ludzie zrobili z tego karierę; po prostu tak naprawdę nie wiedziałem jak – i zostawiłem to w tym”.

Capri studiował statystyki i pisanie techniczne na Carnegie Mellon University, a po ukończeniu pracował jako pisarz techniczny na LinkedIn.

Ale pomagała swoim kolegom ze studiów Carter Sharer (5,6 miliona subskrybentów) i jego bratu Stephenowi (7 milionów subskrybentów) w ich kanałach, obserwując, jak rosną.

Następnie w 2018 roku Capri postanowiła założyć własny kanał. Niemal natychmiast stał się niekontrolowanym sukcesem.

Capri, obecnie 25 lat, ma ponad 4 miliony subskrybentów YouTube i ponad pół miliarda wyświetleń – mniej niż dwa lata po opublikowaniu swojego pierwszego filmu online. Niedawno była nominowana do nagrody Streamy Award w kategorii twórca przełomów. Nagrody Streamy wyróżniają twórców wideo online, a ceremonia odbędzie się 13 grudnia w Los Angeles.

Jest mózgiem marki „Lizzy Capri”, nadzorując analitykę, logistykę, marketing i branding w kanale, który przyciąga głównie młodszych widzów.

Pozostawienie tradycyjnej kariery w YouTube

Kanał Stephena Sharera był pierwszy, z filmami takimi jak rozpakowanie hoverboarda i „szalone wyzwanie w backflip” (teraz z prawie 14 milionami wyświetleń).

Rozwój kanału zaczął przyspieszać w 2017 roku, a Carter Sharer – który również pracował nad kanałem wraz ze swoim bratem i Capri – powiedział, że zrezygnuje z pracy, jeśli kanał przejdzie 100 000 subskrybentów.

Tak się stało i Capri powiedziała, że ​​pomyślała: „Też chętnie zrezygnuję, ale jeśli osiągniemy milion”.

W ciągu dwóch miesięcy od odejścia Cartera oryginalny kanał Stephen Sharer trafił do 1 miliona subskrybentów, co skłoniło ją do porzucenia pracy na LinkedIn.

„To było szalone” – powiedziała. „Mieliśmy arkusz kalkulacyjny Excel – setki pomysłów – i za każdym razem, gdy wymyśliłem jakiś pomysł, dodałem go i stąd pochodzi wiele początkowych pomysłów wideo”.

Na początku Capri spędzała czas na zapleczu kanału, zarządzając kontem e-mail, angażując odbiorców poprzez komentarze i maile od fanów, aby budować lojalność odbiorców, powiedziała.

„Moja tradycyjna praca zdecydowanie przyczyniła się do ukształtowania moich doświadczeń na YouTube i stworzyła więcej struktury wokół bycia twórcą i pracy w tym nieustrukturyzowanym stylu życia” – powiedziała.

Dzień z życia

Na początku ubiegłego roku Capri postanowiła uruchomić własny kanał, który wkrótce zmienił się w cztery kanały: kanał główny, kanał vlogowy, kanał gier i kanał dla jej psa Milli, mieszankę pudli hawańskich.

Z jej czterech kanałów Milli's World jest drugim najpopularniejszym kanałem wśród prawie 1 miliona subskrybentów.

Capri powiedział, że przetworzenie pomysłu w film zajmuje zwykle kilka dni. I istnieje strategia zdobywania milionów wyświetleń.

„Wygląda na to, że właśnie wzięliśmy kamerę i pobiegliśmy, ale tak naprawdę usiedliśmy, przeprowadziliśmy burzę mózgów i opracowaliśmy strukturę filmu” – powiedziała. „Chcemy, aby było to łatwe, ale w każdym filmie jest dużo produkcji”.

Capri powiedziała, że ​​spędza dużo czasu na zastanawianiu się nad tym, jak będzie wyglądać miniatura, i zrobienie zdjęcia zajmuje około godziny.

W poprzednim wywiadzie Reed Duchscher, prezes firmy Night Media zajmującej się zarządzaniem talentami, rozmawiał z Business Insider o popularnych technikach, które twórcy wykorzystują, aby przyciągnąć młodszych widzów, takich jak dodawanie jasnych kolorów, takich jak neonowa zieleń i żółty do miniatury.

„Przyczyna promowania tych popularnych kanałów sprowadza się do dwóch rzeczy: wysokiego średniego czasu oglądania i wysokiego współczynnika klikalności” – powiedział Duchscher.

Capri stosuje niektóre z tych technik w swoich miniaturach.

Budowanie zrównoważonego biznesu online

Capri jest właścicielem i operatorem czterech kanałów, ale odgrywa kluczową rolę w rozwoju kanałów trzech innych twórców: Carter Sharer, Stove's Kitchen i Ryan Prunty.

Dziś wszyscy czterej twórcy są w „zespole”, wraz z kilkoma pracownikami, od pełnoetatowych redaktorów wideo i asystentów produkcji po kogoś, kto pomaga w tworzeniu i sprzedaży towarów, powiedziała.

„Istnieje aspekt zrównoważonego rozwoju dla firm, który różni się od hobby lub pasji” – powiedziała. „Zawsze traktowałem to bardzo poważnie i musisz, jeśli polegasz na tym, by płacić rachunki”.

Powiedziała, że ​​zespół codziennie pracuje razem i filmuje o dwóch filmach dziennie na czyjś kanał. Spędzą również czas na analizie danych analitycznych każdego filmu – takich jak wyświetlenia, współczynnik klikalności i czas oglądania – patrząc na to, co działa i usuwając metody, które nie działają. Powiedziała, że ​​starają się oglądać filmy na 50% i sprawdzą, gdzie widzowie klikają film, korzystając z danych dostarczonych przez studio twórców YouTube.

„Nasz dzień jest całkowicie zatłoczony” – powiedziała. „Każdego tygodnia musimy rozwiązywać wiele wewnętrznych problemów biznesowych z naszym zespołem prawnym lub księgowym”.

Capri powiedziała, że ​​zarabia na reklamach w swoich filmach na YouTube, partnerstwach marki i innych możliwościach, takich jak towary.

W YouTube twórcy zarabiają na reklamach umieszczanych w filmach Google. Ile zarabia twórca z programu Google AdSense na filmie w YouTube, zależy od wielu czynników, od miejsca w filmie, w którym widzowie zwykle rezygnują, do rodzaju reklamodawców, którzy uzyskują film. Niektórzy najlepsi twórcy stosują strategie umieszczania reklam w celu zarabiania jak największej ilości pieniędzy, a ogólna kwota zarobków zależy od czasu oglądania, długości filmu i danych demograficznych widzów.

Powiedziała, że ​​to, co działa na YouTube, ciągle się zmienia. W ciągu ostatniego roku powiedziała, że ​​jej zespół skupił się na opracowaniu strategii twórczej i rebrandingu nazwy zespołu (wcześniej „zespół marzeń”, teraz „Team RAR”), a także na zdobyciu trwałej publiczności, upewniając się, że nadal koncentrują się na każdy z nich ma swoich obserwujących, zamiast jednorazowych wirusowych hitów.

„Teraz jest o wiele większa presja, ponieważ jest w to zaangażowanych o wiele więcej osób” – powiedziała. „Abyśmy mogli się rozwijać, nie tylko jako jeden kanał, ale jako grupa, mamy moc liczbową i widzieliśmy to”.


Aby dowiedzieć się więcej o tym, jak osiągnąć sukces, według gwiazd YouTube i Instagram, zapoznaj się z tymi wpisami Business Insider Prime:



VSCO przejmuje uruchomienie edycji wideo Rylo – TechCrunch


Aplikacja do udostępniania zdjęć stojąca za szaleństwem memów w 2019 roku „VSCO girls” nabyła Rylo, startup do edycji wideo założony przez oryginalnego twórcę Hyperlapse na Instagramie.

Rzecznik VSCO, 8-letniej firmy opartej na subskrypcjach, która ma przekroczyć 4 miliony płacących użytkowników, odmówił ujawnienia warunków umowy. Według danych zebranych przez PitchBook Rylo zebrał około 38 milionów dolarów na finansowanie kapitału podwyższonego ryzyka, osiągając wycenę na poziomie 120,25 miliona dolarów z 20 milionami dolarów serii B ogłoszonymi w październiku 2018 roku.

Rylo z siedzibą w San Francisco był wspierany przez wielu inwestorów instytucjonalnych, w tym Sequoia Capital, Alumni Ventures Group, Icon Ventures oraz Accel – fundusz venture capital w Dolinie Krzemowej i kluczowy interesariusz VSCO z Oakland.

Założony w 2015 roku Rylo jest najbardziej znany z kamery 360 ° zdolnej do tworzenia filmowych filmów w rozdzielczości 5,8k. Urządzenie wcześniej sprzedawane w sprzedaży za prawie 500 USD, ale teraz sprzedaje się już za 250 USD w BestBuy.com. Pod VSCO własność, Rylo skoncentruje się wyłącznie na tworzeniu mobilnych narzędzi do edycji wideo na urządzenia mobilne. Firma informuje nas, że nie będzie nadal produkować i sprzedawać swojego podpisu, ale będzie nadal honorować gwarancję na wcześniej sprzedawane aparaty.

Rylo został wydany przez Alexa Karpenko i Chrisa Cunninghama. Karpenko, dyrektor naczelny Rylo, wcześniej założył Luma Camera w 2011 r., Aplikację do przechwytywania, stabilizacji i udostępniania wideo nabytą przez Instagram w 2013 r. Umowa oznaczała pierwsze w historii przejęcie; aplikacja została następnie zamknięta, a Karpenko dołączył do zespołu Instagrama jako inżynier oprogramowania. Karpenko został kluczowym twórcą Hyperlapse, aplikacji wideo poklatkowej na Instagramie.

Cunningham ze swojej strony skupił się na iLife, Aperture i iPhoto na iOS jako inżynier w Apple od 2008 do 2013. Cunningham ostatecznie opuścił Apple na Instagramie należącym do Facebooka, gdzie pracował jako inżynier iOS skupiając się na Instagram Direct.

VSCO, kierowany przez współzałożyciela i dyrektora generalnego Joela Flory, pobiera od użytkowników 19,99 USD rocznie za dostęp do pełnego zestawu mobilnych narzędzi do edycji zdjęć, ekskluzywnych filtrów zdjęć, samouczków i innych. W ostatnim wywiadzie dla TechCrunch Flory nakreślił ambicje, by wyjść poza udostępnianie i edycję zdjęć na wideo i ilustracje. Najnowsza umowa firmy, pierwsza od czasu przejęcia w 2015 r. Ruchomych nauk i powstania artefaktów, potwierdza jej zamiar rozwijania działalności i pozyskiwania nowych źródeł przychodów.

„Widzieliśmy podwójną edycję wideo w VSCO i DSCO, nasze narzędzie do tworzenia GIF-ów pozostaje jedną z naszych najpopularniejszych funkcji”, pisze Flory w blogu firmowym. „Oczywiste jest, że nasi użytkownicy chcą więcej narzędzi wideo i nowych sposobów opowiadania swoich historii poprzez twórcze wyrażanie siebie”.

Domniemane oszustwo z Bitcoinem, które zebrało 359 milionów dolarów, które zostały zatrzymane przez brazylijską policję




Policja w Brazylii rozwaliła rzekomy program inwestycyjny Bitcoin, który rzekomo ukradł 359 milionów dolarów (1,5 miliona reali) ofiarom. Według oświadczenia rządu stanu Paraná policja stanowa zamknęła nienazwaną operację i aresztowała dziewięć osób. Czteromiesięczne dochodzenie ujawniło 500 osób z sześciu stanów – Paraná, Bahia, Minas Gerais, Paraná, Maranhão i Amapá – padło ofiarą oszustwa inwestycyjnego Bitcoin, ale szacuje się, że liczba ta może wzrosnąć do 5000 osób. „Stało się jasne, że operacja była oszustwem, gdy ofiary otrzymały wiadomość od firmy, która powiedziała im…

Ta historia jest kontynuowana w The Next Web

Lub po prostu przeczytaj więcej informacji na temat: Bitcoin

Ten naukowiec-robot przeprowadził w ciągu roku 100 000 eksperymentów – TechCrunch


Nauka jest ekscytująca w teorii, ale może być również strasznie nudna. Niektóre eksperymenty wymagają setek lub tysięcy powtórzeń lub prób – doskonała okazja do automatyzacji. Tak właśnie zrobili naukowcy z MIT, tworząc robota, który wykonuje pewien eksperyment, obserwuje wyniki i planuje działania następcze… i zrobił to 100 000 razy w roku, w którym działał.

Pole dynamiki płynów obejmuje wiele złożonych i nieprzewidywalnych sił, a czasem najlepszym sposobem ich zrozumienia jest powtarzanie rzeczy w kółko, aż pojawią się wzorce. (Cóż, jest to trochę bardziej skomplikowane, ale nie jest to ani czas, ani miejsce, aby zagłębić się w ogólne tajemnice dynamiki płynów).

Jedną z obserwacji, które należy wykonać, jest „wibracja wywołana wirami”, rodzaj zakłóceń, które mają duże znaczenie przy projektowaniu statków, które skutecznie poruszają się po wodzie. Polega na dokładnej obserwacji obiektu poruszającego się w wodzie… w kółko i w kółko.

Okazuje się, że jest to również idealny obowiązek dla robota do przejęcia. Ale Intelligent Tow Tank, jak nazywają tę robotyczną platformę eksperymentalną, jest przeznaczony nie tylko do wykonywania mechanicznej pracy przeciągania czegoś przez wodę, ale także do inteligentnego obserwowania wyników, zmiany konfiguracji odpowiednio w celu uzyskania dalszych informacji i kontynuowania tego dopóki nie będzie czegoś wartego zgłoszenia.

„ITT przeprowadził już około 100 000 eksperymentów, zasadniczo uzupełniając równowartość wszystkich doktoratów. eksperymenty studenckie co 2 tygodnie ”- mówią naukowcy w swoim artykule opublikowanym dzisiaj w Science Robotics.

Najtrudniejszą częścią nie było oczywiście zaprojektowanie robota (choć było to niewątpliwie trudne), ale logika, która pozwala mu zrozumieć, na poziomie powierzchni, że tak powiem, prądy i przepływy układu płynów oraz prowadzić dalsze działania eksperymenty, które dają użyteczne wyniki.

Zwykle człowiek (prawdopodobnie absolwent) musiałby obserwować każdą próbę – której parametry mogą być zasadniczo losowe – i decydować, jak iść naprzód. Ale to rutynowa praca – nie jest to coś, co ambitny badacz chciałby spędzić czas.

Jest więc błogosławieństwem, że ten robot, podobnie jak inni, może wkrótce przejąć pracę, podczas gdy ludzie skupiają się na koncepcjach i pomysłach na wysokim poziomie. W dokumencie odnotowano inne roboty z CMU i innych, które zademonstrowały, jak może przebiegać automatyzacja takich prac.

„Stanowi to potencjalną zmianę paradygmatu w prowadzeniu badań eksperymentalnych, w których roboty, komputery i ludzie współpracują w celu przyspieszenia odkrywania oraz szybkiego i skutecznego wyszukiwania dużych przestrzeni parametrycznych, które są niepraktyczne przy tradycyjnym podejściu” – pisze zespół.

Możesz przeczytać artykuł opisujący inteligentny czołg holowniczy tutaj.

Czternastu prokuratorów generalnych zakwestionuje połączenie T-Mobile i Sprint w sądzie w tym tygodniu – TechCrunch


Po miesiącach oświadczeń dziś największe wyzwanie dla proponowanej fuzji T-Mobile i Sprint rozpoczyna się na sądzie na Manhattanie. Proces jest rezultatem wycofania się koalicji prokuratorów generalnych z 13 stanów i Dystryktu Kolumbii, którzy podnieśli flagi ponad proponowane 26 miliardów dolarów połączenia trzeciego i czwartego co do wielkości przewoźnika w kraju.

„Dziś stoimy po stronie znaczącej konkurencji i niedrogich opcji dla konsumentów” – powiedział prokurator generalny Kalifornii Xavier Becerra w oświadczeniu przekazanym TechCrunchowi. „Nasze fale radiowe należą do społeczeństwa, które mają prawo do więcej, nie mniej. To połączenie zaszkodziłoby najbardziej wrażliwym ludziom spośród nas – pozostawiając konsumentom mniej możliwości wyboru i wyższe ceny. W tym czasie walczymy w sądzie z 14-stanową silną koalicją i dla wszystkich Amerykanów, i jesteśmy przekonani, że prawo jest po naszej stronie ”.

AG twierdzą, że takie połączenie zmniejszy konkurencję na rynku telekomunikacyjnym w USA, zmniejszając liczbę głównych operatorów do trzech. Z drugiej strony T-Mobile i Sprint twierdzą, że zrobi to odwrotnie, sugerując, że połączone moce firm lepiej przygotują ich do walki z Verizon i AT&T w pośpiechu do 5G.

Latem przewodniczący FCC, Ajit Pai, wydał rozkaz zasadniczo sprzeczając się z przewoźnikami i zasugerował, aby transakcja posunęła się naprzód. „Dowody jednoznacznie pokazują, że ta transakcja przyniesie szybką usługę bezprzewodową 5G wielu innym Amerykanom i pomoże zlikwidować przepaść cyfrową na obszarach wiejskich” – powiedział w sierpniu.

Według The Wall Street Journal proces powinien trwać trzy tygodnie, rozpoczynając od dzisiejszych oświadczeń otwierających. Przewodniczący Sprint Marcelo Claure i niedługo były dyrektor generalny T-Mobile, John Legere, zabiorą głos w sprawie przeciwko AG.

Snapchat Cameos edytuje twarz w wideo – TechCrunch


Snapchat przygotowuje się do wprowadzenia nowej, dużej funkcji, która wykorzystuje Twoje selfie do zastąpienia twarzy ludzi w filmach, które możesz następnie udostępnić. Jest to zasadniczo uproszczony sposób, w jaki Deepfake pozwala uzyskać pliki GIF. Snapchat Cameos to alternatywa dla Bitmoji do szybkiego przekazywania emocji, reakcji lub głupich sytuacji w wiadomościach Snapchat.

Snapchat Cameo sprawia, że ​​jesteś gwiazdą filmów

Niektórzy francuscy użytkownicy otrzymali dziś testową wersję tej funkcji, co zauważy entuzjasta Snap @Mtatsis. TechCrunch skontaktował się z firmą Snap, która potwierdziła istnienie Kamei i że ta funkcja jest obecnie testowana w ograniczonej dostępności na niektórych rynkach międzynarodowych. Firma oświadczyła: „Kamee nie są jeszcze gotowe na scenę, ale czekajcie wkrótce na ich globalny debiut!”

(Aktualizacja 12.09.19: Zgodnie z historią TechCruncha, Snap ogłosił dzisiaj, że uruchomi „SnapchaCameos” 18 grudnia, wprowadzając globalnie na iOS i Androida. Zaktualizowaliśmy ten artykuł o kilka dodatkowych szczegółów z Snap.)

Jak zrobić Snapchat Cameos

Dzięki Cameo zrobisz selfie, by nauczyć Snapchata, jak wyglądasz. Następnie wybierasz, czy chcesz mieć nieco męski lub żeński typ ciała (bez celowo androgenicznej opcji). Cameo mieszka następnie w przycisku Bitmoji na klawiaturze komunikacyjnej Snapchat.

Snapchat stworzył 150 krótkich klipów wideo z dźwiękiem, z którego możesz wybierać, a nowe będą pojawiać się co tydzień. Mogą pokazać, że obnosicie się z pieniędzmi, tańczycie jak szaleni, zasypiacie i wiele więcej. Snapchat następnie rozciąga i przesuwa twoje selfie, aby wywoływać różne reakcje twarzy, które Cameo może zastosować do głów aktorów w filmach.

Po prostu wybierz jeden z tych filmów, w których teraz jesteś gwiazdą, i wyślij go na czat. Użytkownicy mogą zdecydować się na włączenie Kamei z wieloma znajomymi, aby zobaczyć się z przyjaciółmi, przeglądać kategorie scen i wyszukiwać za pomocą haseł takich jak „hej” lub „lol”, aby znaleźć powiązane klipy. Zawsze możesz ponownie zrobić selfie, aby poprawić swój wygląd, lub dotknąć i przytrzymać Cameos, aby zapisać je na rolce aparatu i udostępnić w innym miejscu.

Kamea może pomóc Snapchatowi w utrzymywaniu interesujących wiadomości, co jest niezwykle ważne, ponieważ pozostaje to najbardziej popularna i zróżnicowana funkcja. Ponieważ Instagram i WhatsApp skopiowały swoje Historie z wielkim sukcesem, musi być na czacie.

Chociaż w tym przypadku Snap może zostać oskarżony o kopiowanie chińskiej aplikacji społecznościowej Zao, która pozwala użytkownikom bardziej realistycznie Deepfake twarz na wideo. Z drugiej strony JibJab wiele lat temu spopularyzował ten efekt, aby trzymać się twarzy na tańczących elfach. Nie jest jasne, czy Snap uzyskał startup, aby pomóc w tworzeniu Kamei. Bitmoji było nabytkiem, a Snap kupił Looksery, aby zasilić soczewki rzeczywistości rozszerzonej.

Snap zaczyna zarabiać na skrzydle komunikacyjnym swojej aplikacji dzięki reklamom w grach społecznościowych. Snap może potencjalnie sprzedawać reklamowane, markowe klipy Cameo reklamodawcom podobnie do tego, w jaki sposób firma oferuje sponsorowane soczewki rzeczywistości rozszerzonej.

Cameo może sprawić, że technologia wszczepiania twarzy w filmy będzie bardziej zabawna. Deepfakes mogą być używane jako potężna broń dezinformacji lub nadużyć. Ale oferując tylko nieszkodliwe klipy zamiast oświadczeń polityków lub pornografii, Snapchat może zmienić technologię w komediowe medium.

(Źródło zdjęcia: Jeff Higgins)



Jak udostępnić kanał YouTube na komputerze lub urządzeniu mobilnym


Twój kanał YouTube jest Twoją główną bazą na YouTube. To tam ludzie mogą znaleźć wszystkie opublikowane przez Ciebie filmy, zobaczyć, jakie inne kanały obserwujesz, sprawdzić swoje listy odtwarzania i wiele więcej.

Jeśli więc chcesz udostępnić cały swój świetny YouTubecontent – a nawet kanał innej osoby – po prostu udostępnij swój kanał YouTube.

Oto dwa proste sposoby udostępniania kanału YouTube.

Sprawdź produkty wymienione w tym artykule:

iPhone 11 (od 699,99 USD w Best Buy)

Samsung Galaxy S10 (od 849,99 USD w Best Buy)

Jak udostępnić kanał YouTube z komputera

1. Zaloguj się do swojego konta, a następnie kliknij swoje zdjęcie w prawym górnym rogu ekranu.

Jak udostępnić kanał 1 opcję YouTube 2

Tak długo, jak Twój kanał jest publiczny, można go udostępniać.

Steven John / Business Insider


2) Kliknij „Twój kanał” z menu rozwijanego.

3) Teraz wystarczy skopiować adres URL z pola adresu URL przeglądarki (w górnej części okna, pod kartami) i wkleić go do wiadomości e-mail, wiadomości na Facebooku lub innego preferowanego medium.

Jak udostępnić kanał YouTube 1

Możesz także udostępniać pojedyncze linki wideo, jeśli nie chcesz udostępniać całego kanału.

Steven John / Business Insider


Odeślij to, a teraz Twój kanał YouTube został udostępniony. Ten sam proces dotyczy każdej innej strony kanału YouTube.

Jak udostępnić kanał YouTube z aplikacji mobilnej

1. Uruchom aplikację YouTube, a następnie stuknij obraz w prawym górnym rogu.

2) Wybierz „Twój kanał” z menu, które zostanie otwarte.

Jak udostępnić kanał 2 na YouTube, opcja 2

Przejdź do swojego kanału.

Steven John / Business Insider


3) Teraz stuknij trzy pionowe kropki w prawym górnym rogu.

4 Na koniec dotknij „Udostępnij”, a następnie wybierz metodę udostępniania kanału. Nawet tutaj możesz stuknąć „Kopiuj link”, jeśli chcesz skopiować i wkleić adres URL tak, jak na komputerze.

Jak udostępnić kanał YouTube 3.PNG

Stuknięcie opcji „Więcej” umożliwia udostępnianie za pośrednictwem AirDrop, Facebooka i innych.

Steven John / Business Insider


Ponownie ten sam proces dotyczy każdego kanału YouTube.

Francuska aplikacja e-spożywcza Jow zbiera dodatkowe 7 milionów dolarów – TechCrunch


Jow, francuska aplikacja e-spożywcza – która łączy przepisy, rekomendacje i zamawianie produktów spożywczych przez Internet – zebrała 7 milionów dolarów na nowe fundusze.

Rundę prowadzą Stride.VC, obok Cateriny Fake i Jyri Engeström z Yes VC oraz Shan-Lyn Ma, współzałożycielki i CEO Zoli. Uczestniczyli również poprzedni podmioty wspierające seed, globalni partnerzy DST i eVentures.

Wprowadzona na rynek w 2018 r. I obsługująca obecnie pięciu wiodących francuskich sprzedawców artykułów spożywczych (Monoprix, Carrefour, Auchan, Chronodrive i E.Leclerc), aplikacja Jow twierdzi, że pozwala Ci ukończyć cotygodniowy internetowy sklep spożywczy w zaledwie minutę (po oczywiście był na pokładzie).

Robi to, tworząc niestandardowe menu dostosowane do każdego użytkownika i gospodarstwa domowego, a następnie automatycznie wypełnia koszyk zakupów internetowych wymaganymi składnikami. Chodzi o to, aby odpowiedzieć na pytanie: „co dziś wieczorem na kolację?”, Zapewniając jednocześnie bardziej opłacalną alternatywę dla zestawów przepisów, takich jak niebieski fartuch lub Hellofresh, i mniej polegać na wynosach takich jak Deliveroo lub Uber Eats.

„Robienie cotygodniowych zakupów online może zająć Ci nawet godzinę” – mówi współzałożyciel i dyrektor generalny Jow, Jacques-Edouard Sabatier. „Marnujesz dużo czasu na szukanie odpowiedniej kategorii produktu, podkategorii, przewijanie setek referencji, w końcu znajdujesz swój produkt, wkładasz go do koszyka i powtarzasz ten proces do 40 razy (liczba pozycji w twoim wózek)! To przerażające doświadczenie, bez żadnej wartości dodanej dla klienta ”.

Sabatier przekonuje, że jest to przeciwieństwo tradycyjnych zakupów spożywczych z zaprawy murarskiej „n”, gdzie można „poczuć, posmakować i powąchać produkty”. Mówi, że to okropne wrażenia z zakupów przez Internet w sklepie spożywczym ograniczyły jego rozwój. Jow chce to zmienić.

„Jow tworzy specjalnie dla Ciebie menu z prostymi i pysznymi przepisami” – wyjaśnia Sabatier. „Nasz silnik rekomendacji żywności uwzględnia Twoje upodobania, urządzenia kuchenne, niezależnie od tego, czy masz dzieci, i sprawdza dostępność składników w twoim supermarkecie. Jow automatycznie napełnia koszyk wszystkimi składnikami potrzebnymi do przygotowania posiłków ”.

Ponadto Jow oferuje spersonalizowaną listę powtarzanych zakupów, a silnik rekomendacji twierdzi, że pomaga wybrać dokładne ilości potrzebne do uniknięcia marnotrawstwa. Możesz także sprawdzić jednym kliknięciem, a aplikacja zsynchronizuje się z wybraną dostawą do supermarketu lub usługą odbioru.

Na uwagę zasługuje fakt, że funkcja receptury na koszyk aplikacji stanowi średnio 75% produktów, które użytkownicy dodają do koszyka. Produkty podstawowe, takie jak papier toaletowy, napoje, pasta do zębów itp. Stanowią pozostałe 25%.

Aplikacja jest bezpłatna dla użytkowników końcowych, ponieważ start-up z Paryża i Nowego Jorku generuje przychody z supermarketów, które chcą skorzystać z usługi w celu pozyskania młodszych klientów korzystających z urządzeń mobilnych. Model biznesowy jest również lekki, ponieważ Jow jest w dużej mierze oparty na istniejącej infrastrukturze i możliwościach większych supermarketów.

„Oprócz 50-krotnego ulepszenia lejka e-spożywczego, niewiarygodne jest, aby do tej pory widzieć, że w świecie, w którym masz dostosowane i polecane doświadczenia związane z muzyką, wideo itp., Nie masz silnego silnika rekomendacji ani doświadczeń dotyczących jedzenia”, dodaje Sabatier.

Ponadto startup uważa, że ​​szerzej stworzył mobilny sklep internetowy, który faktycznie działa. „E-spożywczy jest jednym z niewielu segmentów e-commerce, w których wciąż dominuje komputer stacjonarny”, mówi Sabatier. „(Podążając za tym trendem), 90% klientów Jow robi zakupy za pomocą urządzeń mobilnych, doświadczenie jest tak płynne i szybkie, że możesz zrobić cotygodniowe zakupy w ciągu jednej minuty w metrze lub autobusie”.

Dlaczego ludzie są psychologicznie skłonni nie ufać „drugiemu”


Niezależnie od tego, czy zamierzają zbudować mur, czy wyjść z międzynarodowej koalicji, populistyczni politycy lubią się trzymać z daleka od „obcych”, co wyraźnie uderza w ich rodzimą publiczność. Aby zrozumieć to zjawisko, psychologowie ewolucyjni i społeczni przedstawili proste wyjaśnienie. Ludzie, jak nam powiedziano, mają głęboko zakorzenioną skłonność do nieufności do „innych” – ludzi, którzy nie należą do naszej społeczności lub grupy.

Klasyczna praca opublikowana w 1970 r. Przez urodzonego w Polsce psychologa Henri Tajfela pokazała, jak szybko i arbitralnie nastoletni uczniowie tworzą poczucie lojalności wobec własnej grupy i uprzedzenia wobec grupy zewnętrznej, nawet gdy członkostwo w grupie było oparte na niczym innym preferencja dla jednego abstrakcyjnego artysty lub innego. Niedawno badania pokazują, że nawet przedszkolaki wolą bawić się z dziećmi z ich własnego pochodzenia etnicznego lub tymi, które mówią tym samym językiem.

Jedna z ewolucyjnych hipotez dotyczących naszej skłonności do lojalności w grupie jest taka, że ​​byłoby to korzystne dla naszych plemiennych przodków łowców-zbieraczy w ich rywalizacji z rywalizującymi plemionami (ponieważ grupy z bardziej lojalnymi i oddanymi członkami byłyby bardziej prawdopodobne, aby przetrwały i rozmnażały się). Walczące zachowanie jest widoczne u naszych szympansów-kuzynów, którzy tworzą koalicje w celu kradzieży terytorium grup rywalizujących, są cytowane jako dowód na poparcie tej teorii.

Jednak szympansy mogą nie być najodpowiedniejszym porównaniem gatunków do zrozumienia ludzi, i istnieje bardziej optymistyczne spojrzenie na zachowanie ludzi między grupami, które dotychczas było w dużej mierze zaniedbywane przez naukowców. W ostatnim numerze z Antropologia ewolucyjna, Anne Pisor z Washington State University i Martin Surbeck z Harvard University wyjaśniają, że wśród naczelnych ludzie są „odstraszaczami”. Mamy bardzo elastyczne podejście do osób postronnych: jesteśmy w stanie być bardzo tolerancyjni – spotykając się z osobami postronnymi lub „członkami grupy” i radząc sobie z nimi bez uciekania się do przemocy – a także być agresywni. Jak to się zgadza z naszym obrazem walczących zespołów homininowych w naszej historii ewolucji?

Podobnie jak wiele zwierząt społecznych, w tym kilka gatunków naczelnych, a także delfiny i słonie, my, ludzie, żyjemy w społeczeństwach znanych jako „fusion-fusion” – nasze wyznania są elastyczne; istnieje płynność w wielkości grup, w które się łączymy; a granice między naszymi grupami lub plemionami są porowate, w zależności od okoliczności. Na przykład, gdy żywność jest obfita, poszczególni członkowie gatunków rozszczepialnych tymczasowo rozpuszczą swoje mniejsze formalne grupy i mieszają się masowo.

W przeciwieństwie do tego, gdy brakuje żywności, jednostki podzielą się na rywalizujące ze sobą grupy w poszukiwaniu żywności w różnych lokalizacjach. Spokojne przenikanie się może również wystąpić w innych okolicznościach, na przykład gdy osoby z jednej grupy wyruszają na rozpoznanie, aby zobaczyć, gdzie inne grupy znajdują swoje łupy. W poszukiwaniu możliwości kojarzenia osoby z jednej grupy dokonają przeniesienia do innej grupy – proces ten może być poprzedzony wcześniejszym przeplataniem się i rozpoznaniem.

Te towarzyskie, skierowane na zewnątrz tendencje, które pozwalają nam zginać się w okolicznościach, są tak samo częścią naszej ewoluowanej natury, jak nasza skłonność do plemiennej lojalności i wojowniczości. Wyobraź sobie zatłoczony park w Londynie w środku lata. Plażowicze, czytelnicy, piłkarze, spacerowicze i miłośnicy pikników zjednoczyli się, by cieszyć się odrobiną ciepła. Podobnie jak słońce, może nie trwać tak długo (jest to obfite, choć bogate w zasoby sezonowe), ale chwilowo przynajmniej w powietrzu panuje wspólny nastrój. Granice parku przybliżają nas fizycznie, niż byśmy zwykle uważali za wygodne, ale nie mamy nic przeciwko – w naszej naturze jest to fuzja fuzji, która pozwala cieszyć się takimi chwilami lub przynajmniej je tolerować.

W rzeczywistości Pisor i Surbeck są przekonani, że ewoluowaliśmy, aby być wyjątkowo tolerancyjnymi wśród gatunków fuzji i fuzji i że ich korzenie leżą częściowo w naszych niezwykle dużych mózgach i stosunkowo wysokich wskaźnikach reprodukcji w porównaniu z innymi naczelnymi. Razem te cechy sprawiają, że jesteśmy wyjątkowo zależni od wysokiej jakości, wysokiego ryzyka (tj. Nieprzewidywalnego w czasie i miejscu) zapasów żywności i narzędzi. To z kolei będzie miało wpływ na nasze strategie żerowania, w tym na częstą potrzebę polegania na innych społecznościach w okresach niedoboru zasobów. „To nie znaczy, że ludzie byli lub są spokojni przez cały czas” – powiedział mi Pisor. „Ale tam, gdzie i kiedy dostęp do zasobów nielokalnych jest ważny, ludziom często udało się znaleźć sposoby na tolerancję wobec członków innych społeczności przynajmniej przez jakiś czas.”

Podczas gdy uczeni wcześniej koncentrowali się na wojujących szympansach jako sposobie uzyskania wglądu w ewolucyjne pochodzenie naszych agresywnych tendencji, Pisor i Surbeck uważają, że porównania z innymi, bardziej tolerancyjnymi nieludzkimi naczelnymi mogą być bardziej odpowiednie, szczególnie dla zrozumienia podstaw naszej wyjątkowo tolerancyjnej natury .

W szczególności obserwowano dzielenie się jedzeniem i pielęgnację między grupami bonobo, podobnie jak tworzenie koalicji międzygrupowych. „Bonobo nie zawsze są tolerancyjne wobec członków innych grup” – powiedział Pisor. „Podczas spotkań międzygrupowych często dochodzi do konfliktów między dwiema osobami, a nawet chwil napięcia, które wstrząsają wieloma członkami obu grup. Ale ta elastyczność w zachowaniu międzygrupowym, polegająca na zachowaniu się tolerancyjnie lub agresywnie wobec członków grupy, jest podobna do elastyczności, którą widzimy u ludzi.

Innymi nieludzkimi naczelnymi, które wykazują korzystne zachowanie tolerancyjne (choć nie w takim samym stopniu jak ludzie), są małpy tamaryńskie, które zaobserwowano, tworząc grupy mieszanych gatunków, ucząc się w tym procesie nowych strategii żerowania; i pawianów, którzy żerują razem (bez dzielenia się na oddzielne grupy lub „bandy”), gdy jest dużo jedzenia, a także zbierają się, tworząc w nocy ogromne „oddziały” dla lepszej ochrony.

Pole ludzkich obozowiczów zebranych od namiotu do namiotu w świetle księżyca nie różni się tak bardzo od sceny setek pawianów skulonych w nocy na klifie. Podobnie jak nasze agresywne tendencje mogą mieć głębokie korzenie ewolucyjne, które są widoczne w zachowaniu nieludzkich naczelnych, podobnie jak nasze instynkty tolerancji i pokojowego współistnienia.

Widzimy także ślady ewolucji tolerancji i współpracy w sposób, w jaki cenimy liderów. Mamy tendencję do przypisywania wysokiego statusu osobom, które są „dobrze połączone”, szczególnie w czasach, gdy bardzo potrzebne zasoby nie są dostępne lokalnie – zjawisko widoczne w tradycyjnych społeczeństwach. Pisor i Surbeck wskazują na przykład na badania nad Coast Salish (rdzenną ludnością wybrzeża północno-zachodniego Pacyfiku), które w XIX wieku przypisywały wysoki status męskim członkom wsi, którzy mieli najwięcej powiązań z innymi społecznościami. Myślimy, że mężczyźni-wojownicy cieszą się całą mocą i chwałą, co może być prawdą w czasie wojny. Ale mniej wiadomo, że w bardziej pokojowych okolicznościach to kooperanci i dyplomaci – ci, którzy budują sojusze, a nie je łamią – cieszą się dużym uznaniem. Istnieją tu podobieństwa z rozróżnieniem dokonanym przez psychologów ewolucyjnych między przywództwem opartym na prestiżu a przywództwem ukierunkowanym na dominację – te pierwsze oparte są bardziej na umiejętności dzielenia się umiejętnościami i wiedzą, a drugie na zdolności rządzenia przez strach.

Pisor i Surbeck twierdzą również, że instytucje społeczne (tj. Reguły grupowe regulujące odpowiednie zachowania społeczne wobec osób z zewnątrz) pojawiły się w historii ludzkości, aby zachęcać i usprawniać współpracę między społecznościami w czasach, gdy szczególnie korzystna jest tolerancja wobec osób z zewnątrz i postępowanie z nimi. Na przykład członkowie grupy, którzy oszukują grupę zewnętrzną, mogą zostać ukarani, jeśli ich zachowanie zagrozi korzyściom współpracy między grupami.

Jest to sprzeczne z naszym konwencjonalnym poglądem na lojalność grupy i wrogość grupy: nie jest to zbyt trudne, aby zobaczyć, jak dynamika ta rozgrywa się we współczesnej polityce, a niektórzy publicznie pragną ukarać swoich wybitnych członków grupy, którzy zagroziliby stosunkom grupy.

Od ponurej oceny Thomasa Hobbesa z XVII wieku dotyczącej naturalnego stanu ludzkości, w wielu miejscach modne było podkreślanie ciemniejszych stron ludzkiej natury. Jak powiedziała historyk Erika Lorraine Milam w eseju z Aeon w zeszłym roku, problem z wykorzystaniem dowodów z naszej głębokiej przeszłości w celu stwierdzenia o ludzkiej naturze polega na tym, że zbyt łatwo jest wybrać prosty i stronniczy obraz.

To prawda, że ​​my, ludzie, jesteśmy skłonni sprzyjać naszemu „dobru”, a nasza reputacja aktów okropnej przemocy i nienawiści nie jest nieuzasadniona. Jednak ten nowy, aktualny przegląd przypomina nam, że istnieje inny, równie ważny aspekt dla naszej natury – nasza wyjątkowa zdolność tolerancji, nie tylko dla naszej własnej grupy, ale również poza nią.Licznik eonów - nie usuwaj

Ten artykuł został napisany przez Christiana Jarretta i pierwotnie opublikowany w Aeon i został ponownie opublikowany na licencji Creative Commons.