Bernie Sanders mówi, że serwis internetowy powinien być prawem człowieka

[ad_1]

W sierpniu kandydat na prezydenta i senator Elizabeth Warren (D-Massachusetts) zaproponował przeznaczenie 85 miliardów dolarów na rozbudowę szybkiego dostępu do Internetu na obszarach wiejskich w Ameryce i innych społecznościach, w których nie ma takiej możliwości. Senator i rywal, mający nadzieję na prezydenta, Bernie Sanders (D-Vermont) sądzi, że to nie wystarczy. W piątek zaproponował własny plan szerokopasmowego internetu o wartości 150 miliardów dolarów, który wykracza daleko poza łączenie społeczności wiejskich z Internetem.

Sanders chce rozbić wielkich gigantów medialnych i telekomunikacyjnych, zmusić firmy do uczynienia usług internetowych bardziej dostępnymi dla osób niepełnosprawnych oraz uregulować ceny łączy szerokopasmowych, aby zapewnić przystępność cenową. Mówi, że potraktuje serwis internetowy jako prawo człowieka.

„Tak jak prezydent Roosevelt zasadniczo ujednolicił Amerykę, dostarczając energię elektryczną do każdej farmy i społeczności wiejskiej ponad 80 lat temu, jako prezydent zrobię to samo z szybkim Internetem”, powiedział Sanders w oświadczeniu.

Inni demokratyczni liderzy mają plany szerokopasmowego internetu, ale Sanders jest bardziej radykalny – i droższy – niż jego rywale. Były wiceprezydent Joe Biden wezwał do 20 miliardów dolarów na rozbudowę infrastruktury szerokopasmowej na obszarach wiejskich w Ameryce i chce potroić fundusze na programy dostępu do szerokopasmowego internetu na obszarach wiejskich. Burmistrz South Bend w stanie Indiana Pete Buttigieg reklamuje plan „Internet dla wszystkich” o wartości 80 miliardów dolarów i obiecuje przywrócić neutralność sieci. Ale wezwanie Sandersa do Federalnej Komisji Łączności do ograniczenia cen łączy szerokopasmowych wykracza nawet poza stosunkowo rozległy plan Warrena, który miał na celu osiągnięcie przystępności cenowej poprzez zwiększenie konkurencji na rynku łączy szerokopasmowych.

UCZ SIĘ WIĘCEJ

Podobnie jak Warren, Sanders mówi, że wyznaczy komisarzy FCC, którzy sklasyfikują dostawców usług szerokopasmowych jako „wspólnych operatorów”, takich jak tradycyjne usługi telefoniczne, tak jak to miało miejsce podczas administracji Obamy. To dałoby władzom FCC nie tylko przywrócenie zasad neutralności netto, które FCC odrzuciło w 2017 r., Ale także regulowanie stawek, czego odmówiła FCC z czasów Obamy. Plan Sandersa wymagałby od dostawców usług szerokopasmowych oferowania „podstawowych planów internetowych” według ustalonych „przystępnych” stawek. Chce również zapewnić bezpłatny dostęp szerokopasmowy mieszkańcom mieszkań komunalnych.

Plan Sandersa zabroniłby dostawcom usług internetowych również dostarczania treści. Zgodnie z jego planem zarówno AT&T, który jest właścicielem Time Warner, jak i Comcast, który jest właścicielem NBC-Universal, prawdopodobnie musiałyby rozdzielić swoje role jako dostawców dostępu i producentów treści. Warren powiedziała The Verge, że chce podzielić Comcast i NBC-Universal i powiedziała, że ​​sprzeciwia się przejęciu Time Warner przez AT&T.

FCC wydało już miliardy na programy takie jak Connect America Fund, który pomaga płacić za infrastrukturę szerokopasmową w niedostatecznie wspieranych społecznościach, oraz Universal Service Fund, który subsydiuje dostęp do usług telekomunikacyjnych, ale Sanders i Warren twierdzą, że zbyt dużo pieniędzy z tych programów przejdź do dużych, zarobkowych przewoźników. Sanders chce zwiększyć fundusze dla dostawców usług szerokopasmowych dla miast, organizacji non-profit i spółdzielni poprzez Green New Deal i wzywa fundusze do tworzenia miejsc pracy w związkach zawodowych, odzwierciedlając plan infrastruktury Bidena.

Powołując się na awarie po huraganie Sandy i Hurricane Maria, a także na groźbę zmian klimatu, Sanders chce także, aby zarówno nowa, jak i istniejąca infrastruktura internetowa i telekomunikacyjna były odporne na klęski żywiołowe.


Więcej wspaniałych opowieści przewodowych

[ad_2]