Apple przestaje sprzedawać 12-calowy MacBook, komputer, który lubisz lub byłeś zdezorientowany – TechCrunch


jabłko oficjalnie przestał sprzedawać dziś 12-calowy MacBooka, komputer, który nie był aktualizowany od czerwca 2017 r., a także być może jeden z najbardziej kontrowersyjnych komputerów Mac w ofercie Apple. 12-calowy MacBook w pewnym momencie wydawał się być ścieżką rozwoju firmy Apple (wielu fanów Apple i analityków postrzegało to jako oznakę nadchodzących wydarzeń w 2015 r.), Ale ostatecznie skończyło się na reprezentowaniu niektórych z największych wyzwań Apple związanych z komputerami Mac w generał.

Największym wskaźnikiem, że Apple uznało MacBooka za wizytówkę i kluczowy produkt, była nazwa – był to po prostu MacBook, bez żadnych dodatkowych epitetów ani kwalifikatorów, takich jak „Air” czy „Pro” (obydwie poprzedzały jego istnienie. A kiedy zadebiutował) , przyniosła szereg nowości dla linii laptopów Apple, w tym USB-C dla danych i zasilania, klawiaturę z mechanizmami motylkowymi, gładzik Force Touch i nowy sposób „tarasowych” baterii, które pozwoliły firmie Apple zmaksymalizować moc dostępną mały notatnik bez kompromisów w kwestii rozmiaru.

MacBook był absolutnym wyczynem pod względem przenośności i proporcji ekranu do rozmiaru. Ale ten komputer był jednym z najśmielszych stwierdzeń Apple, gdy doszło do oddzielenia od obecnych standardów i opinii na temat tego, co użytkownicy zrobili i czego nie potrzebowali w laptopie. Przyszedł tylko z pojedynczym portem USB-C (ludzie „tylko jeden!” Sapnęli, a to także za moc!); klawiatura motyla była dziwna i inna. Ta ostatnia rzecz mogłaby później udowodnić, że jest to największa gafa techniczna Apple w zakresie projektowania podstawowych komponentów, która ma wpływ nawet dzisiaj, ponieważ firma wypuściła zupełnie nowe komputery za pomocą klawiatury motylkowej i natychmiast dodała je do rozszerzonego programu wymiany klawiatury.

MacBook zawsze pozostawał w tyle za kompanami Pro i Air pod względem mocy procesora, dzięki energooszczędnym układom scalonym Intel wymaganym w jego konstrukcji, aby zminimalizować ciepło. Już jako były właściciel MacBooka wystarczyło, że zauważyłeś chug, gdy robiłeś rzeczy, które niekoniecznie były ciężkie, i boleśnie widoczne, gdybyś używał małego notebooka jednocześnie z komputerem stacjonarnym.

Ale MacBook był również doskonały na swój sposób. Był tak przenośny, że można go niemal zapomnieć jako dodatek do torby. Być może był to najlepszy czysty notebook do pisania, ponieważ nie jest to coś, co kiedykolwiek odczuwa brak mocy procesora pod maską. I równie często oczerniany jak bycie maszyną z jednym portem (oprócz gniazda słuchawkowego, które jest obecnie luksusem w świecie smartfonów), to podejście mnichopodobne do I / O wymagało pewnego skupienia.

Ostatecznie MacBook przypomina oryginalnego MacBooka Air bardziej niż cokolwiek innego – dziwaka, który miał zarówno miłośników, jak i nienawiści, ale nie spełniał potrzeb i oczekiwań mas. Podobnie jak Air, MacBook może również powstać z popiołów w przyszłym wcieleniu – być może jednym z możliwych dzięki spekulowanemu przyszłemu przejściu Apple na architekturę procesora ARM. A może po prostu ustąpi miejsca stale rozwijającemu się iPadowi zasilanemu przez bardziej wyrafinowany iPadOS nadchodzący tej jesieni.

Niezależnie od tego MacBook był ekscentryczną maszyną, z której korzystałem (i potencjalnie rozważał ponowne użycie do czasu aktualizacji), więc mam nadzieję, że nie zniknie ona na zawsze.